Ja bym poprosił definicję człowieka bisexualnego, nie mam czasu sprawdzić w google bo jestem na zbiorniku
bi i less u kobiet toleruję a nawet mi się podoba ale u facetów nie
Kobiety jak najbardziej, chętnie,
panowie raczej nie- takie nie męskie ,
oczywiście dla mnie nikomu nie odbierając męskości.
Wyrażam swoje zdanie.
A ja gdybym znalazła biseksualnego partnera, to chyba poszłabym na kolanach do Częstochowy... serio.
...my jestesmy 100% hetero...za ''bi-lasami'' nie przepadamy...chociaz dopuki nie ma zadnych propozycji nie przeszkadza nam...ale jesli czytamy w profilu-udany zwiazek,lub szczesliwe malzenstwo-oboje bi...to zakrawa na zgroze...zgadzamy sie z poprzednikiem...
Myślę że cały temat sprowadza się do prostej przyczyny.
W naszej maskulistycznej kulturze dwóch facetów okazujących sobie czułości wzburza powszechną odrazę i zgorszenie. Za to dwie przytulające się dziewczyny ściągają - głównie męski - wzrok, oraz powodują ślinotok, wywalanie jęzora na wierzch i tymczasowy wzrost ciśnienia krwi w okolicach krocza :D
Mnie bi i geje nie przeszkadzają, mogą się nawet przy mnie obściskiwać, no o ile nie są to stare, brudne i śmierdzące dziady ;-)
Nawet uważam to za nie co romantyczne, że mimo powszechnego oporu, Ci ludzie mają w sobie odwagę się temu przeciwstawić. Choć jak znam się na facetach, to ich siła wynika w dużej mierze z popędu seksualnego :P
Myślę że cały temat sprowadza się do prostej przyczyny.
W naszej maskulistycznej kulturze dwóch facetów okazujących sobie czułości wzburza powszechną odrazę i zgorszenie. Za to dwie przytulające się dziewczyny ściągają - głównie męski - wzrok, oraz powodują ślinotok, wywalanie jęzora na wierzch i tymczasowy wzrost ciśnienia krwi w okolicach krocza :D
Mnie bi i geje nie przeszkadzają, mogą się nawet przy mnie obściskiwać, no o ile nie są to stare, brudne i śmierdzące dziady ;-)
Nawet uważam to za nie co romantyczne, że mimo powszechnego oporu, Ci ludzie mają w sobie odwagę się temu przeciwstawić. Choć jak znam się na facetach, to ich siła wynika w dużej mierze z popędu seksualnego :P
noo właśnie.... "mimo powszechnego oporu, Ci ludzie mają w sobie odwagę się temu przeciwstawić"... fajnie napisane...
ludzie o odmiennej orientacji mają baardzo wyboistą drogę o akceptację społeczeństwa... i rzeczywiście tylko odważni idą za głosem popędu sexualnego i sie ujawniają...:))))
ale nie zawsze jesteśmy odbierani pozytywnie... nieeestety..... :/
Mola&Andy
Jakbym szedl za glosem popedu seksualnego to zaczynajac rypac w Krakowie juz bym pod Radom podchodzil zostawiajac po drodze tysiace malych tiagusiow ;-/
tiagooo: tylko ty możesz wyrwać dziewczynę gdzie i jak tylko chcesz, nikt nie będzie się krzywo patrzyć. Ba, nawet wielu będzie zazdrościć, jak np uda Ci się umówić z osobą spotkaną tak po porostu na ulicy.
Gej by znaleźć kogoś ma bardzo pod górkę, zwłaszcza jak w jego mieście nie ma miejsca typu gay-friendly. Bo ja bym nie ryzykował zdając się na tzw "gaydar". Jak by nie był skuteczny, na pewno nie zawsze działa :D
Uważam że każdy człowiek ma prawo realizować się seksualnie, a co kto robi w swojej sypialni czy innym ustronnym miejscu to nie nasz biznes. Ważne tylko by nikogo przy tym nie krzywdzić.
Swoją drogą, zawsze zastanawiałem się jak mógł by wyglądać taki trwały trójkąt czy nawet czworobok biseksualny, w stylu 2m+k, czy 2m+2k. Czy to może funkcjonować jako związek, czy też już mówimy o komunie?
dlatego iż facet powinien być męski ! a będąc np . "kobieta" w zwiazku gejowskim taki nie jest! a kobieta zawsze będzie kobietą ;>zreszta nie dziwię się kobietą i same się sobie podobają w końcu nawet nam Facetom się podobacie ;]
tiagooo ty jak coś walniesz...:)
swoją drogą to bardzo dobrze świadczy o Twojej kondycji... :)) no i o tym ze jeszcze sie nie starzejesz skoro Twój popęd sexualny zostawił by za sobą tysiące tiagusiów... no ale jeszcze zalezy o jakim przedziale czasowym mówimy.....:/
aaaa i jeszcze jedno mówimy tu o bisexualiźmie.... wieć wypada jeszcze ci zadac pytanie do jakiej płci ten popęd bo moze jednak tych tiagusiów bys nie zostawiał???... facetowi tiagusia nie zrobisz.. spokojnie..:)
Mola
Piter... jakie zwiazki masz na myśli..? 2 m+1k. 2m +2k... chodzi ci o związki na całe życie czy co??? :D hihiih w jednym domku... my parter oni pięterko a w nocy bieganina....??? hihiih wspólne gospodarstwo domowe... hihihi sie rooozpędziłam.. hihiihihi
mogę ci opowiedzieć o układach .. nawet na lata... są pary z którymi sie przyjaźnimy... sa panowie z którymi sie lubimy... sa nawet Panie.. ale podstawa.. to rypanie..... (tekst tiagooo ;))
nie przyjaźnilibysmy sie z nimi gdyby sex był marny... ale lubimy sie nie tylko dla sexu... ale nazywamy to układami, znajomosciami... nie związkami...
Mola&Andy
Woody Allen
Biseksualizm? Niewątpliwie podwaja twoje szanse na sobotnią randkę.
hahaha......i niech mi ktoś powie że jest inaczej hahaha
hihiihih.... kurde ale sie uśmiałam...
ale fakt.... niech ktoś powie ze jest inaczej...
tośmy sie ustawili blaugraniak co nie????
molaandy: hmm czy związek na całe życie, to nie wiem.
Miałem na myśli związek, a nie seks-znajomość większej ilości osób niż dwoje. Przez związek rozumiem wspólne mieszkanie, może nawet jedno łóżko na co dzień. Wiem że zdarzają się takie przypadki, zastanawia mnie jednak jak wygląda to w praktyce.
Chyba wkraczam tutaj na temat "czy można zakochać się w więcej niż jednej osobie na raz", a tego chciał bym uniknąć, bo i tak już odeszliśmy od tematu :)
piter...wiesz... myśle że istnieją takie związki.....
świat jest teraz tak zakręcony.... że pewnie to jest możliwe...
my osobiście praktykujemy jednak sex-znajomości...
a kochać można więcej niż jedną osobę na raz... tylko jak na razie bardziej powszechne jest zjawisko posiadania kogoś na boku i kochania i żony i kochanki...
ale powiem ci że nigdy sie nie zastanawiałam czy można to ułożyć tak że facet kocha i kobietę i faceta i razem z nimi mieszka.. pewnie szybciej bedą układy heterosexualne... czyli np jeden facet dwie kobitki i obie kocha... no ale wypadałoby tez żeby te kobitki sie tez kochały zeby to miało sens...
lub sztuka dzielenia sie facetem będzie potrzebna... lub wydrapywanie sobie oczu...
ale reasumując myślę ze to do zrobienia jest.... i chyba jakby nie było do takiego układu jedna ze stron zawsze musi byc bisexualna zeby to sie udało.. bo cała trójka powinna sie akceptowac.. i "kochać"...... bla bla bla....
Mola
No właśnie, w parach relacje między ludzkie bywają skomplikowane, a co dopiero przy trójkącie czy kwadracie? Ale o ile szanse na to są nie wielkie, to na pewno się to zdarza. Kwestia tego ludzie się dobiorą.
oj ustawili i to jak ...Mola !
bo ja już tak mam od przedszkola :)))
fajna jest cipeczka i fajny fiutek
gdy tworzą pare Ziuta i Ziutek ...
trójkącik taki jest odlotowy
i na to zawsze jestem gotowy :)))))
ktoś powie że to zboczenie...
a mi się podoba to urozmaicenie
można np. zrobić karuzele
lub inne oralne trele morele
więc żeby życie miało smaczek...
raz Dziewczynka...raz Chłopaczek !!!
mraaauuuu hhahaha
uuuuuuuuu.............
blugraniak.. i pewnie nie czujesz ze rymujesz?? hihiihihi
Z molaandy podoba mi sie mola. Ale na piwo i dupy ide z andym ;-/
ale ze mną można też na dupy... co to za pomijanie płci pięknej...
ps. jesteś pewny ze z Andym idziesz na dupy??? on lubi też męskie..:)
uważaj na swoją..:)))
hihiihihihiihih
Mola
Ja z dziewczynami na dupy nie chodze. Od piwa i dup sa kumple. I pilki noznej. Z Toba Mola to ja moge...tzn Ty mozesz mi sie popodobac ;-/
ale nie..
jak beze mnie to nic ci nie grozi.... bisexualne zabawy krecą nas w trójkątach wiec jak pójdziecie na te dupy sami to możesz być spokojny o swoją.. hihiih....
chyba.... chyba że będzie ten pierwszy raz bez mnie... :/
musisz uważać co piszesz i proponujesz tiagooo bo zapędziłeś się w ślepą uliczkę...
chyba żeeeeee.... konwersacja cie tak rozkreciła ze postanowiłes być bisexualny.. a moze nawet homo...
a to wtedyyyy moje powyższe wywody nie mają sensu...
Andy se wyrwie chlopaka ja dziewczyne...czyli ze mozemy na dupy parzyste nawet ;-/
Homo to juz dawno jestem...sapiens ;-/
tiagooo ale ja nie jestem zwykłe dziewcze...ja tez lubie na dupeczki....
molaandy "ale ze mną można też na dupy... co to za pomijanie płci pięknej... "
hyhy, to było by nawet ciekawe, mieć dziewczynę bi i chodzić z nią razem na streaptease, go-go czy jak to tam teraz nazywają :P
piter...no my tak chodzimy i nie uwierzysz dobrze się razem bawimy..:)
najlepsze jest to ze jestemy na tyle zgodni w gustach ze oglądamy sie za tymi samymi dupeczkami..:)))))
Mola&Andy
Mola....to już jest poprostu FULL WYPAAS hehehehe...[Andy ...jak ja ci kuźwa zazdroszcze Moli !...aż mnie coś w dołku boli :) ]
tak 3mać !...pozdro Piernikowo !
Boję się kobiet biseksualnych [ona]. Toleruję kobiety, mogłabym wylądować w łóżku z kobietą, ale tylko w celach rekreacyjnych, dla sportu, dla wrażeń.. ale nie dla tego czegoś co mnie ciągnie do łóżka z facetem.
Homoseksualistów się nie boję bo wszystko od razu jest jasne, ale biseksi mogą być podstępni.. Wystarczy mi problem z namolnymi mężczyznami.. Jestem zbyt otwarta i ludzie myślą, że na nich lecę. Dlaczego ludzie tolerancyjni przyciągają innych? Widocznie nie wszyscy są tacy tolerancyjni jak teraz tu piszą.
.."ale biseksi mogą być podstępni.".....kurde....naprawde???? hmmmmm ciekawe co masz na myśli..
no jak to co...??? bo mówi Jej taki bisexualista ze na nią leci i już ma dojść do konsumpcji.. oni bawią sie we 3 bo jest mąż.. a bisex zabiera sie za meża a nie za Nią.... i to właśnie był podstęp...
:))))))
hahaha.....nooo Mola ja nie wpadłem na to :)
Jeżeli chodzi o mnie to toleruje wszystkich o ile odbywa się to za obopólną zgodą.
chciałbym spędzić noc z 2 paniami bi :]
Mola po czym wnosisz? ;-/
Nie chodzi mi o to że jestem egoistyczną świnią i zabraniam przyjemności "mężowi" [fak, daleko mu do "mąż", wolałabym określenie stały partner życiowy], ale raczej o to, że poznaje kobietę, które toleruje inne kobiety ale głównie leci na mężczyzn, więc uznaje się za biseks. Ona napije sie więcej i zaczyna na mnie lecieć, lepić się... podrywać.. Może to dziwnie brzmi z mojej strony, bo jestem kobietą, ale pewnie wielu facetów tutaj, którzy nie lubią homoseksualistów odkryli by w swoim najlepszym przyjacielu podwójną naturę.. no i ta natura chciałaby na męskim wyjściu na piwo wyruchać ich w dupę... To by zabolało.
Koloryzuję, w końcu każdy męski przyjaciel mógłby tez sie do mnie przystawiać.. co w końcu dzieje się... no ale wpisałam w poście swoje obawy.
Co do przyjemności to nie mam żadnych wątpliwości. Można z każdym i wszędzie. Płeć jest nieważna, choć do kobiet mnie nie ciągnie.
troche to zawiłe....ale chyba udało mi sie uchwycić myśl przewodnią :)
pozdro od bisexa lukromisia :)
Ach, ci podstępni biseksi :-)
bisekualni hmm sa fajni tylko szkoda ze tak malo pan jest o tej orientacji :):):)
a my jestesmy nieuleczalnymi heterykami do kwadratu.Ja uwazam,ze wszystkiego w zyciu trzeba sprobowac oprocz seksu z innym facetem(dziewczynki bez ograniczen;).Ona ogolnie jest pokrecona,bo o ile jakis facet jej sie podoba na ulicy i otwarcie o tym mowi,o tyle nawet wspomnienie o seksie z innym bez milosci lub np.widok penisa innego niz moj ja zniesmacza.To samo ma jak jej powiem,ze bym ja z inna dziewczyna chcial zobaczyc,bo dla mnie oczywiscie to mily widok.Nastawienie do bi i gejow mamy takie samo.Mozemy na piwo skoczyc z jednymi i drugimi byle byli ciekawymi ludzmi i nas tylko nie podszczypywali ;) Co jest dziwne u niej:Pracuje jako kosmetyczka,ma stalych klientow i raczej nie lubi facetow....z wyjatkiem pary gejow,ktorzy sa jednymi z jej najlepszych przyjaciol wsrod klientow.Ogolnie fajne chlopaki i mimo,ze jestem przeciwny adopcji przez pary homo to w tym przypadku mysle,ze bycie ich dzieckiem mogloby byc nawet zabawne ;)
jeśli ktoś nie jest nachalny ,- to spoko ,-
Popieram. Znamy kilka osób - zarówno BI jak i Homoseksualnych i powiem,że to bardzo fajni ludzie. Że tak powiem do tańca i do różańca. Można z nimi pogadać i polegać na nich. Tacy sami ludzie jak wszyscy, więc jak mamy ich odbierać ? Gardzić nimi ? Szykanować ich i piętnować , bo mają inną orientację ? NIE. Ale niestety nawet w tych czasach są ludzie,którym tacy ludzie przeszkadzają.
A Pań jest mało ? Podejrzewam,że wiele Kobiet nawet nie wie co w nich drzemie...
Tak było z moją Żonką - jak tak to nie , bo nie i już !! A jak przyszło co do czego to tylko mogłem popatrzeć, hahaha. A potem powiedziała,że będzie to Jej hobby. Pozdrawiam.
często trafiam na panie bi... Nie wspomnę, że większość ma tylko napisane, że jest bi, a tak naprawdę??? Ja jestem całkowicie bi, nie "tylko trochę" lub "chcę spróbować". A panowie bi? Są tacy naprawdę, czy to tylko homoseksualiści?
Są :-)
Tylko tutaj, na Zbiorniku bardzo nieśmiale sobie poczynają.
a to dlaczego?! Ja kiedyś szukałam pana bi do trójkąta i owszem miałam kilka propozycji, ale to byli panowie hetero, którzy, owszem trójkąt 2m+1k, ale żeby że tak powiem facetowi włożyć, to już nie...
Tak się składa że ja też szuka i może też do trójkąta :-)
Jeden nie zrobi tego, drugi tamtego, trzeci nie ma czasu się spotkać, czwarty okazuje się żonaty a piaty tak naprawdę nie jest bi tylko hetero...
Ja wsadzilem;)to samo odczucie jakby kobiecie wsadzic nic nowego nie odkrylem;)
jestem tolerancyjny :)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.