brabant sory ale łamiesz trochę zasady forum nazywając mnie
facet który gra rolę natchnionej intelektualnie świętojebnej panienki.
nikt nie dał ci prawa mnie obrażać tym bardziej jeżeli nie zamieniłeś/laś ze mną słowa (zwłaszcza ze napisałem fakt / definicje) polemizujesz z czymś co jest opisane naukowo ... nie ja to wymyśliłem tylko paru mądrych ludzi.
Jak ci w twarz plują tez mówisz ze deszcz pada...?gratulacje .
ero21wwa uderzyłeś ze zdwojoną siłą.. hihiihih
ERO,
miałem na myśli jedynie Seredipity absolutnie nie ciebie! To ona jest fakem w moim odczuciu.
aaa to sobie pojeżdzaj :P nie no joke ... ale nie obrażajmy nikogo a ze zdwojona siła to błąd zbiornika
ou, sorry, to mi nagle fiut wyrósł? ciekawe ;) brabant - uważaj, żebym cię nim czasem analnie nie wykorzystała w ciemnej uliczce...
a tak poza tym to się zaczynam zastanawiać, kto wam robaczki co po niektórym, mózgi pozabierał...
Głosujemy? Ja też myślę, że Serendipity to facet. A może tylko mentalnie :P
Moim zdaniem z tego co widzę po wypowiedziach i w życiu codziennym wynika, że kobiecie pasował by układ że tak się wyrażę bigamistyczny, czyli powinna miec zarówno faceta jak i kobietę, bo i facetem i z kobietą lubi się zabawić;-) Tak mi się wydaje.
pozwole sobie wrzucic jeszcze swoje 3 grosze do tej dyskusji....
Ero21....nie twierdze że twoja wiedza encyklopedyczna jest błędna.,..jednak odważe sie z nią troche polemizować.....
ja określając swoją sexualnośc jako bi.....absolutnie nie czuje się homoseksualistą ponieważ (może to dziwnie zabrzmi).... w ogóle nie kręcą mnie faceci !! ....więc dlaczego określam sie jako bi ? .....ano dlatego że po prostu lubie i nie przeszkadzają mi niektóre czynności i zachowania sexualne ...czyli mówiąc wprost - sex oralny m+m ...i to w zasadzie tylko w układzie 1K + 2M...lub więcej
Dla mnie....homoseksualista to człowiek, który wyłącznie do tej samej płci jest w stanie skierowac swoje uczucia i swoją seksualnośc w pełni i całkowicie.
Jak najbardziej toleruje i akceptuje zarówno lesbijki jak i gejów......bo uważam że kazdy ma prawo do życia "po swojemu"
pozdro miłe
dla biseksów szczególnie hahahaha
ale bisexualista to homo + hetero...
dlaczego wypieracie sie moi drodzy (Niektórzy) bisexualiści że jest w was toche homosexualisty... czy to wstyd? chyba nie jak bycie bisexualista lees czy heterykiem...
też pozdrawiam bisexualistów ale tych którzy przyznają sie do tego ze skoro bzykają faceta to są czasami homoseksualistami... w danej chwili..
facet nie jest przecież w stanie jednocześnie włożyć kutasa do dwóch dziur bo ma jednego tak? ze nazwe rzeczy po imieniu..
wiec jak ma go w męskim tyłku to w danej chwili jest osoba uprawiającą homoseksualizm.. a jak wyciągnie i zanurzy sie w kobiecie to jest po chwili heterykiem... i to jest bixexualista.... bo ma ciągoty i tak i tak...
Mola
ile ludzi tyle poglądów....ja akurat niczego sie nie wypieram...zwłaszcza skłonności do pewnych zachowań homoseksualnych.....napisałem tylko jak ja to czuje i myśle jako bisex :)
sorki ale zacytuje cię blaugraniak... "ja akurat niczego sie nie wypieram...zwłaszcza skłonności do pewnych zachowań homoseksualnych..." a 5 minut wcześniej napisałeś..." absolutnie nie czuje się homoseksualistą ponieważ (może to dziwnie zabrzmi).... w ogóle nie kręcą mnie faceci !!"
czegoś tutaj nie rozumie.. przeczysz sam sobie... :/
sorki.. to nie zaczepka tylko fakty stwierdzam.. :)
Mola
starałem sie tylko wyjaśnić dlaczego określam sie jako bi......dlatego też napisałem że "to może dziwnie zabrzmi"....ale tak faktycznie jest :)
że być może dlatego nie czuje sie homoseksualista iż nie pociągają mnie ...nie rajcują mnie kompletnie faceci jako tacy.
Natomiast podnieca i rajcuje mnie strasznie samo doznanie seksualne które daje sex oralny z facetem.....
byc może Mola, jestem jakimś dziwadłem....ale tak to u mnie jest i nie przeczę sam sobie, poprostu tak to wygląda
mola - to, że jest trochę nie znaczy, że to jedno i to samo co mi tutaj kupa ludzi próbuje wmówić.
ale co ja tam wiem, w końcu jestem facetem ;]
napewno w rozmowie fejs tu fejs byłoby łatwiej to wyjaśnic.....ale jest jak jest :)
pisz drukowanymi serendiptity bo cie nie rozumie...
że co???
oki blaugraniak...
czyli rozumie ze ty masz tylko ciągoty bi... a to zmienia postać rzeczy...
chociaz i tak nie rozumie jak moze sprawiac przyjemnosć ssanie kutasa.. jak ten kutas nie kręci....
no ale chyba nie bede sie nawet starac tego zrozumieć... szanuje kolegi upodobania i orientację w takiej formie jaką kolega ja uparwia... ważne zeby było tobie ok...
nie każdy musi byc taki sam... ale ty to ewenement jakiś.. hihiih
buziak
hahahah....noooo jakiś ewenement :)
nie napisałem że kutas mnie nie kręci (akurat ten organ jest mrrraauuuu)...tylko facet jako całość a to różnica :)
i uwierz mi....ssanie kutasa uwielbiam...a nigdy nie mógłbym pocałowac faceta w usta bleeee.....
a może ja nie jestem bi....tylko mam jakieś zboczenie? kurde...
ok, tak bardziej obrazowo spytam - powiedziałabyś, że muł jest koniem? bo ja nie. to tylko wynik połączenia konia z osłem ale w rzeczywistości jest mułem a nie trochę koniem-trochę osłem...
btw. czasownik 'rozumieć' w pierwszej osobie liczbie pojedynczej brzmi 'rozumiEM'
serendipity....bardzo obrazowo :) ale czy ja to rozumiem....? :)
my jesteśmy oboje biseksualni i nam z tym dobrze, szkoda że nie ma ludzi z Krakowa chcących do nas dołączyć...
Pozdrawiamy
parakrak2.....szkoda że ten kraków tak daleko :((
a wracając do tematu.... to jak odbieracie ludzi bisexualnych???
bo o tym tu rozmawiamy...:)
pozdrawiam
Szkoda, że fajny temat upada... Kiedyś podczas spotkania z pewną parą, po seksie, kiedy poszedłem się umyć do do łazienki zobaczyłem jak chłopak z brzucha swojej dziewczyny zlizywał moją spermę, ale udałem, że tego nie widzę. Wcześniej ona poprosiła mnie abym pozwolił mu wziąć mojego penisa w rękę i wsadzić w jej pochwę co wyraźnie go podnieciło :). Spotykałem się z tą parą regularnie przez długi czas i nigdy między mną a nim do niczego nie doszło, nigdy nie poczułem się nagabywany, nigdy nie poczułem się niekomfortowo. Uważam, że z facetami bi naprawdę nie ma problemów :) Mi nie przeszkadza, że ktoś jest bi, byleby zachowywał się normalnie jak człowiek, to znaczy żeby nie próbował robić nic na siłę widząc że mi to nie odpowiada. Rozumiem też obawy mężczyzn przed spotkaniem z panem bi, myślę, że 95% par z mężczyzną hetero nie spotkałoby się z parą z panem bi z powodu obaw heteroseksualnego mężczyzny o swój wizerunek w oczach partnerki.
Jeszcze jedno, proszę zauważyć jak mało jest na zbiorniku zdjęć mężczyzn zadeklarowanych jako biseksualni w sytuacji intymnej z drugim mężczyzną (sam na sam lub z parą z panem bi). Ciekawy jestem w jakim stopniu wynika to z braku materiałów do publikacji, a w jakim z obawy przed taką publikacją.
dziękuje za zrobienie porządku na forum...
czasem odechciewa się zabawy na tym portalu przez takie sytuacje...
ale na dziecinadę chyba trzeba nauczyć się brać tu poprawkę...:)
a z tymi zdjęciami.. to kurcze masz rację BiPod... panienek bawiących się razem jest sporo... ale faceci...
ale da się zrobić... rękawica rzucona... wyzwanie podjęte... będą i takie...
Mola&Andy
dziękuje za zrobienie porządku na forum...
czasem odechciewa się zabawy na tym portalu przez takie sytuacje...
ale na dziecinadę chyba trzeba nauczyć się brać tu poprawkę...:)
a z tymi zdjęciami.. to kurcze masz rację BiPod... panienek bawiących się razem jest sporo... ale faceci...
ale da się zrobić... rękawica rzucona... wyzwanie podjęte... będą i takie...
Mola&Andy
nam nie przeszkadzaja osoby biseksualne, chetnie sam bym spróbował ale tylko w trójkacie z żona , oczywiscie bez seksu miedzy facetami , tylko oral i pieszczoty penisków.
Wiem, że te pytania mogą wydać się infantylne, ale mimo to je zadam. Jak duży procent mężczyzn biseksualnych waszym zdaniem preferuje seks analny względem seksu oralnego z innym mężczyzną oraz czy mężczyźni biseksualni częściej grają rolę aktywną czy pasywną?
kurde wiesz co?? wydaje nam sie że większy procent jest bisexualistów preferujących oral bo o tym głośniej mówią... zreszta to wynika też z doświadczenia... częstszymi zabawami podczas stosunku sa zabawy oralne bo one też sprawiają najwięcej frajdy (nam)
anal to uwieńczenie oralu w stosunku homoseksualnym bisexualisty.. a najlepiej chyba jak ten anal jest połączony z oralem klasycznym... tzn.. np ja ssam a trzeci zapodaje z tyłu.. hehehhe...
Mola
myślę podobnie jak Mola....wydaje mi się że oral zdecydowanie "króluje" w zabawach bisexów bo tak jak napisałą sprawia super frajde ale też między innymi dlatego, że ich żony czy partnerki częściej chcą popatrzec na robienie loda, mogą robic to razem a mniej podnieca je sex analny facetów....
mówie to na podstawie wielu rozmów z parami bisexualnymi..
ale oczywiscie moge sie mylic :)
bardzo fajny wątek.
od razu zaznaczam, że piszę to jako bisex z pewnym doświadczeniem i po kilku fazach adaptacyjnych.
co do tego orala to wydaje mi się to bezpieczna przystań... ja na przykład mówiłem sobie jak mu obciągniesz to nie jest tak bardzo nie normalne ;) a potem przyszła fascynacja analem i też się ugiąłem pod straszną presją przyjemności ;) ciekawe jest to, że przed tym odkryciem często byłem wrogo nastawiony wobec osób bi i homoseksualnych - widać moja wpojona kulturowo heteryckość postanowiła bronić się przez atak. Ale poległa... pewien paradoks, że w moim przypadku w znacznym stopniu dzięki partnerce ;)
blaugraniak - moją żonę bardzo kręci męski anal - wręcz jestem o to molestowany ;)
piszcie piszcie bo ciekawie
pozdr
Habe, cholernie zazdroszczę twojej małżonce.
Męsko- męski anal bardzo bardzo mi się podoba...
Co waszym zdaniem sprawia wam większą przyjemność: doznania natury fizycznej czy psychicznej w kontakcie z tą samą płcią? Inaczej mówiąc czy np. w seksie analnym skupiacie się na masażu prostaty przez członka partnera czy wystarczy wam sam fakt, że jesteście zdominowani fizycznie i psychicznie. Pytanie to kieruję do osób biseksualnych o postawie pasywnej, gdyż jak mi się wydaje osoby o postawie aktywnej preferują doznania natury psychicznej (chyba nie ma dużej różnicy w analu z mężczyzną lub z kobietą).
Co do analu, to dochodzi też kwestia dłuższych i staranniejszych przygotowań, dla których nie zawsze jest czas i miejsce,co może powodować większą popularność seksu oralnego.
przeraża mnie brak tolerancji w polskim narodzie!!
Dwie laski miziające się po psiochach to coś fajnego, normalnie ślika leci....
Dwóch facetów...KTOŚ MA KARABIN?
średniowiecze.....
dobrze że zlikwidowano stosy do palenia czarownic....
Cieplutko . Wiesz w większości na zbiorniku są faceci i dlatego tak reagują .
osoby biseksualne są zdecydowanie bardziej atrakcyjne dla facetów (kobiety bi)nie jeden dał by się pociąć za to by dwie laski robiły mu loda i namiętnie się przytym całowały...nie mamy nic przeciwko takim osobom.
ostatnio na pewnym profilu na blogu wyczytałam ,że to choroba..Widocznie zaraźliwa...
Jesli chodzi o rypanie to wole panie bi. A juz calkiem biturbo ;-/
I chocby mi stado celebrytek robilo loda nie dalbym sie nawet drasnac a co dopiero pokroic ;-/
ale loda dałbyś sobie zrobić??
Biturbo... czyli kobieta jak Maserati :))))
Celebrytkom? To zalezy czy z automatu czy w pucharku ;-/
dla mnie bisexualnosc jest normalna rzecza , kazdy ma prawo wyboru swojej orientacji sexualnej
kobiety bi są bardzo ok gorzej z akceptacją facetów bi
niestety :P nie poradzę :P
laseczki bi okiej :P faceci bi i homo, bleeee :(
tzn. nie mam nic przeciwko innym orientacjom ale w trakcie orgietki wolalbym bi lub homo miec od siebie jak najdalej :P
jak odbieram? ... tylko jeśli grają na tej samej fali...
Nie znam % proporcji, ale sporo jest panów w związkach, którzy chcieliby spróbować np tylko MM oralu, ale wobec przyjętych norm to byłoby "be" i nie męskie i żaden nie odważy się nawet wspomnieć o tym małżonce.. no chyba, że szuka powodu do rozwodu :) Więc realizują to po cichu, bez wiedzy kobiety..
Są też tacy którzy zdecydowanie i ciągle w towarzystwie np na imprezie rozsiewają teksty w stylu "bić pedzia czy biseksów" - zawsze wtedy podejrzliwie patrzę na takiego - co skrywa się za taką propagandą - ukryte fantazje ? :)
A wracając do pytania: jak odbieramy bi? Normalnie i naturalnie :) Nic na przeciw
Biologicznie homo sapiens przychodzi na swiat jako istota biseksualna, a dopiero uwarunkowania spoleczne czynia z niego osobnika powszechnie akceptowanego, czyli hetero. Pozniejsze zmiany preferencji wynikaja wylacznie z dzialalnosci jego wlasnego mozgowia, ktore udalo nam sie poznac w jakichs 7 proc. :). Osobiscie uwazam swoj biseksualizm za zjawisko absolutnie normalne i prywatne, Jak upodobanie do danego gatunku muzyki, czy delektowania sie ostrygami i winem. Znam pare osob ktore po takim posilku dlugo by rzygaly, ale to jest ich osobisty dramat ;)
No właśnie kobiety też ciężko tolerują facetów bi nie tylko faceci są nie tolerancyjni. Z pośród moich kobiet tylko jedna była otwarta na takie zabawy... niestety małolat byłem wtedy.
Wracając do meritum to czy hetero czy homo czy bi każdy może być debilem :) nie ważna orientacja liczy się to co w głowie.
Pozdrawiam
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.