Chcę Cię przycisnąć do ściany, kiedy wchodzisz do mieszkania..Moje ręce na Twojej klatce, usta na Twoich ustach..głodnie, głęboko, bez tchu..Powoli zdejmuję Ci kurtkę, koszulę..palce muskają skórę brzucha, potem niżej..
Ty tylko oddychasz ciężko, a ja szepczę:"nie pomagaj.. pozwól mi Cię rozebrać" I prowadzę Cię do sypialni... pocałunek po
pocałunku, krok po kroku..😈