co ty jesteś oki wyglądasz lepiej niż ja a w sexie nie mamy pewnie pojęcia co byś nam pokazała
jesli łączyło by mnie z nią uczucie to zaczął bym ją traktować wtedy "luźno" ale myślę ,że na dzień dzisiejszy nie zakończył bym znajomości , porozmawiał bym z nią i wytłumaczył wszystko , dlaczego miałbym sobie przerywać przyjemność bycia z kimś ?
poza tym jeśli chodzi o uczucia to myślę iż można kogoś kochać i zdradzić go fizycznie , bo ja rozróżniam wierność duchową i fizyczną
sam byłem przyczyną zdrady kobiety znajomego więc zdaję sobie sprawę ,że zawsze jakaś przyczyna być musi
Wierność fizyczna to dla niektórych też np. pies na łańcuchu...
Ja tam wierności nie rozróżniam. Albo się jest wiernym albo nie bo nie można tak troszkę tak i tak troszkę nie...No chyba żeby sumienie uspokoić ...taka ambiwalentność jest wówczas wygodna.......bo cholerka ciężko z tym sumieniem czasami znaleźć konsensus....
Nic się nie dzieje bez przyczyny. Akcja - reakacja III zasada dynamiki Newtona. Normalka.
Nie myslec o rypaniu tylko za robote sie wziasc! Ewentualnie do kosciola pomodlic sie! ;-/
dżizas!.... aleś ty nudny z tym rypaniem i tym kosciołem! Ty myślisz że ja skąd te komenta piszę facet! U mnie w kościele jest Hot Spot. Idziesz do zakrystii po hasełko. Wprowadzasz zielony -PIN-zielony i surfujesz lajtowo.
Zdrada to tak na prawda rzecz umowna. Przyjęło się u nas nie pisane prawo że wszelkie intymne relacje z inną osobą niż swoim partnerem/ką to zdrada. Ale tak na prawdę to od nas zależy jak do tego podchodzimy. Zdarzają się związki, u których okazyjny seks z kimś innym nie jest niczym nadzwyczajnym, a mimo to te dwie osoby kochają się i zależy im na sobie.
Wydaje mi się że wszystko zależy od tego jaki ma się stosunek do seksu i miłości, bo te dwie rzeczy nie zawsze idą w patrze.
mirambar nie bluznij ;-/
Kochany , w mojej parafii to nawet spowiadają przez Skype'a . I to już od roku co najmniej. A pokuta idzie SMS'em. Szczególnie opornym i notorycznym grzesznikom to pokazują prezentację multimedialną z 3Dimensional wizualizacją piekła. Ten ogień, para z kotła i te krzyki tych co choćby zdradzali swoje ślubne łamiąc przysięgę małżeńską...Ci co oglądali to mówią że straszne....i natychmiast przestają grzeszyć i to na każdym froncie : myśli - mowy- uczynku i zaniedbania...
ludzie!!!!jako i kura...kura i jajko.....jak to bardzo widać jacy jestesmy zakompleksieni!!!!!!!!Przecież samo to gdzie teraz jestesmy swiadczy o tym ,że myslimy o bzykaniu czyichs żon i spaniu z czyimis mężami a wy sobie skaczecie do oczu jak dzieci o lizaczka.Swiat to już przerabia od x czasu....zdrada była , jest i będzie!!!!!
pewnie ,ze tak ale nie u wszystkich :)
To że praktykuję seks poza związkiem nie oznacza że mam zamiar praktykować go z czyimiś mężami czy partnerami...
madre slowa :-)
kikik37
masz na myśli że jak jesteśmy na zbiorniku tu już samo znaczy że myślimy o bzykaniu cudzych żon, itp? no facet nie mierz wszystkich swoja miarą!
Ja mam na ten przykład totalnie seks gdzieś a już z cudzym mężem to na bank (choć z cudzą żoną to może jednak pomyślę)...a jestem tu bo lubię i znam wielu ludzi na zbiorniku którzy podchodzą do sprawy podobnie jak ja.
fajna dyskusja :)podobaja mi sie obroncy wiary hehheh
"Ja mam na ten przykład totalnie seks gdzieś a już z cudzym mężem to na bank (choć z cudzą żoną to może jednak pomyślę)...a jestem tu bo lubię i znam wielu ludzi na zbiorniku którzy podchodzą do sprawy podobnie jak ja." - i właśnie dlatego ten portal jest łagodnie to ujmując do dupy. Po powrocie z kółka różańcowego stare baby oglądają z wypiekami na twarzy nagie ciałka ze zbiornika, a same umieszczają fotki koni ;). Pół biedy, gdy raczą sobie napisać na profilu że nikogo nie szukają...
kikik37 moze Ty myslisz o rypaniu. Ja wcale! ;-/
kocie_oczy a kysz!;-/
A ja uwazam ze jest zjebany przez kazdego kto uwaza, ze jak se zdjecie kutasa czy rypanej zony wstawil to wydaje mu sie ze kazdy powiniem mu dac dupy, od 60letniego pana po 18letnia nimfomanke. A jak tego nie dostaje to albo jeczy ze zawiedziony albo wrecz obraza innych uczestnikow- ktorzy nie oczekuja tu niczego. I fiut! ;-/
A ja uważam że osoby które nie wiedzą gdzie się wkłada banana to już najmniej mają dom powiedzenia i to przez nich ten Wortal zamienia się w forum dla zboczonych matołów.
Jeśli naprawdę się kocha i zależy na drugiej osobie, nie zdradzi się jej nigdy - nawet w kłopotach czy zwątpieniu. I nie piszę tylko o zdradzie fizycznej, bo zdrada jako taka ma różne oblicza.
a ja się zaintrygowałam następującym pytaniem: czy można zdradzać kochanka/ kochankę ze swoim partnerem? Czy możliwa jest taka sytuacja?
a czy jak tak byśmy się wszystkie kobitki na świecie, tak jednocześnie zmówiły że od tej chwili jesteśmy na maksa wierne to z kim by ci nasi faceci nas wówczas zdradzali?
jak byście wszystkie były wierne to zawsze zostaje malutki procent tych co nie mają faceta ;-) ( natury nie oszukasz )
to byśmy je poprosiły żeby były wierne swoim wibratorom....to co wtedy?..
to my faceci wykupimy wszystkie baterie świata... :DD
rozwiążemy ten problem ładowarkami i ogniwami solarnymi ...
Wydaje mi się że to tak samo jak by ludzie nie mogli kłamać ....... po prostu było by nudno i przewidywalnie....dodatkowo jeśli by były srogie konsekwencje zdrad to związki by za szybko się rozpadały... żadnej stabilizacji by nie było ... ludzie by szukali swojej drugiej połówki latami . Osobiście nie jestem za zdradą bo to krzywdzi ludzi ale taki mamy zakręcony ten świat. Namiastkę miejsca z srogimi karami za zdrady i skoki w bok mamy w krajach gdzie prawo jest oparte na szariacie.
Więc jakie wioski ?
łoups ale odpłynąłem
nie każdą stać na solar :D
... więc zostaje ten mały odsetek, który zdradzi ;)
dynamo rowerowe, koło młyńskie, wiatraki....antymateria, zimna fuzja, .....damy radę...choc nie będzię łatwo ale kobiety to solidarna nacja....
brałaś po uwagę ludność ze wsi ? ;)
większości z nich, te pojęcia byłyby obce... ;)
Beornot hmmmmmmm wiatraki w mieście ?
Beo,
intuicyjnie czuję twoją grę! próbujesz problemami technicznymi odsunąć tą straszną dla Was mężczyzn myśl - z kim będziemy zdradzać jak one się zmówią ?
wszak kruk krukowi oka nie wykole, ale wrona... często :D
Beo ... dobry tekst ;-)
Wiatraki w mieście jak najbardziej są :)
Mirambar odpowiadając na Twoje rozmyślenia pragnę zaznaczyć że zdradzić nas mogą z... facetami :) Może nie wszyscy ale pewien odsetek by się znalazł.
Poza tym na takiej zmowie mogłaby ucierpieć najstarsza branża świata :D Tak więc nie sądzę by "panienki" a zwłaszcza ich alfonsi zgodzili się na taką solidarność jajników :)
Beornot widzę iz lubisz malować się szminką i nie tylko :)
Dziękuje Wszystkim za tak liczne komenty do postu...Acz kolwiek chodziło mi o sedno tak jak w temacie "co bys zrobił zrobiła..."Pozdrawiam wszystkich zdradzonych i oszukanych.:-((
kokulka 25 Cze 2009, 16:30
WITAJ Amortyzator A CO POWISZ NA TAKA HISTORIE NIE JEST TO HISTORIA Z MOJEGO ZYCIA ALE OSBY KTORA ZNAM MIAL ZONE I DZIECKO ZACHAROWYWAL SIE NA SMIERC ALE JEK ZAWSZE BYLO ZLE A TO ZE GO NIEMA W DOMU A JAK ZREZYGNOWAL Z DODATKOWEJ PRACY TO ZNOWU ZE ZA MALO KASY ZARABIA ZAWSZE NIC JEJ NIE PASOWALO CHLOPAK STARAL SIE JAK MOGL JAK KUPIL JEJ KWIATY TO POWIEDZIALA MU ZE ,,NIEMASZ NA CO KASY WYDAWAC,,WIEC MIAL JUZ DOSC ALE STARAL SIE DALEJ W NIEDZIELNY RANEK ZROBIL JEJ SNIADANIE DO LOZKA KTORE WYLADOWALO NA PODLODZE!!!!!!!!!PEWNEGO DNIA MIELI IMPREZE ON WYPIL O JEDNEGO DRIKA ZA DUZO WIEC POLORZYL SIE SPAC A ZGADNIJ CO GO OBUDZILO JEGO WLASNA ZONA P................. SIE ZE ZNAJOMYM NA ICH LUZKU GDZIE ON SPAL A JAK ZAPYTAL CO SIE TUTAJ DZIEJE TO ODPOWIEDZIALA MU NO WIESZ NIE MOGLES A MI SIE CHCIALO WIEC TWOJA WINA .................POTRAFILA PISAC NA GG Z 14 FACETAMI NARAZ ALE DO CZASU AZ SAMA SIE POGUBILA Z KIM PISZE CZYLI KTO JEST KTO ................ ZAL MI TYLKO TEGO FACETA KTORY TAK BARDZO SIE STARAL BO WIEM ZE ZASLUGUJE NA KOGOS LEPRZEGO I CALE SZCZESCIE ZE TO CHORE MALZENSTWO ZAKONICZYLO SIE ROZWODEM ,,,,,,,,,,,,,,, I DLAMNIE ZDRADA ZAWSZE BEDZIE DZRADA OBOJETNIE Z CZYJEJ WINY NASTAPI Ta historia jest z zycia wzieta i osobiscie nigdy bym nie wybaczyla zdrady pozdrawiam wszystkich :))
zapraszam do siebie :))
kokulka - a może jakiś kurs poprawnej polszczyzny?
... i netykiety :/
co bym zrobiła ?
spakowałabym mu prędko walizeczkę i taktownie wystawiła ją na wycieraczkę :)
Co ja bym zrobil hmm Spokojnym krokiem bym podszedl do faceta wyje...gonga w nos Spojrzal na kobiete wzial zamach i trzasnal z plaskiej az by sie cyckami nakryla i bez zadnych czulosci opuscil lokal
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.