Nie wybierasz jej.
Wybierasz moment, w którym zaczynasz być wolny. Jest nocą, której nie chcesz skończyć. Jej spojrzenie nie pyta o pozwolenie. Wie, gdzie wystarczy dotknąć Cię słowem, żebyś przestał się bronić.
Przychodzi, żebyś zapomniał jak wygląda świat. Swoim intelektem, wciągnie Cię tak głęboko, że zaczniesz chcieć znacznie więcej niż powinieneś.