Robertpaw
Ciekawe, też tak robiłem, ale za pomocą kościoła. W kościele czas zwalnia , cała struktura panicznie boi się zmian, ruchu, dynamiki, strasznego relatywizmu . Zresztą dlatego do tej pory używają logiki Arystotelesa, która nie pojmowała ruchu, wszystko statyczne , świat raz na zawsze zatrzymany, jak na fotografii. A że obecny świat tak pędzi, że zagubieni ludzie zatracają sens życia, panicznie się spieszą. Takie wyjście z tej pędzącej rzeki, pozwala się zastanowić nad sobą, co dla mnie jest ważne, a nie dla innych.
Mężczyzna • 2 days ago