Obie z Asią zostałyśmy wezwane do gabinetu szefa w trakcie wigilii firmowej. Myślałyśmy że to zwykła rozmowa ale okazało się że Paweł nie był zadowolony z naszych wyników. W porównaniu do Marcina zdobyłyśmy zdecydowanie za mało klientów. Szef uważał że problem leży w naszych technikach sprzedaży ale obie stanowczo zaprzeczyłyśmy. Wyjaśniłyśmy mu że świetnie nam idzie kiedy rozmawiamy z mężczyznami - problem w tym że większość naszych klientów to niestety kobiety. Paweł był w szoku kiedy to usłyszał ale zaciekawiło go na tyle że zgodził się żebyśmy pokazały jakie dokładnie mamy sposoby na męskich klientów.
No to zaczęłyśmy pokaz. Najpierw kusząco odsłoniłyśmy ciała i delikatnie zaczęłyśmy go dotykać. Potem przeszłyśmy do namiętnych pocałunków i powoli zjechałyśmy na dół do jego twardego kutasa. Obciągałyśmy mu we dwie językami i ustami aż szef musiał przyznać że technika jest perfekcyjna. Ale to był dopiero początek. ...