Mecz przegrany - trzeba się pocieszyć w inny sposób.
Choć na boisku tylko gorycz i straty,
w łóżku czekają inne warsztaty.
Gdy sędzia skończy tę marną grę,
w moich objęciach, dogrywkę ślę.
Przymknij powieki, poczuj ten smak,
bursztyn w krysztale, namiętności znak.
Najpierw na ustach słodycz się mieni,
później rumieńcem krew się rozpłomieni.