Brakuje w tym pokoju mojej ukochanej i naszego kolegi z którym się bawimy, mając ze soba mega zgrana relacje. Jest to kolega od ruchanka i kumpel (ale nic więcej), trzyma dystans ale na wakacje z nim jeździć możemy.
Bawimy się tak (po magicznych grzybach albo po emce) póki siły, ale nie spieszy nam się, możemy bez ruchanka sie dobrze bawić. Z Panem bi aktyw dla którego robiłbym się uległy, twarzą pod cipka mojej by ich lizać lub
wypięty z cipka mojej przed twarza, gdy jej mówie że było jej tak dobrze z innym w sobie, że sam chciałem spróbować. Marzenia, bo Narazie ujeżdża poduszkę i pyta czy lubię patrzeć jak coś ujeżdża. Ale jestem cierpliwy, bo wiem że też marzy o tym co ja.