Pewien dojrzały pan, zdaje się dobrze wykształcony i na poziomie, wyznał mi ostatnio, że widzi we mnie kontener na spermę i myśl ta bardzo go podnieca. Abstrahując od tego, że z przygodnymi mężczyznami uprawiam wyłącznie bezpieczny seks, przyznaję, że i mnie silnie podnieca ta rola. Ktoś powie, że to upokarzające, odczłowieczające, ale ja odczuwam to inaczej. Jest tak być może dlatego, że w życiu pozaseksualnym czuję się niezależna, dowartościowana i traktowana podmiotowo. Już dawno temu zauważyłam, że najlepsze zabawy odbywam z ludźmi ponadprzeciętnie inteligentnymi, ludźmi, jak mawia mój mąż, z wyobraźnią. Życie seksualne bywa często rewersem życia osobistego i zawodowego. W życiu seksualnym potrzebuję się ubrudzić 💋