Gdy słońce gaśnie, a księżyc się budzi,
ja więcej pragnę niż pustych rozmów i ludzi.
Nie szukam wierszy, nie pragnę atłasów,
ale Twoich dłoni, braku ubrań... oraz pasów.
Bo choć intelekt cenię nadzwyczajnie,
dziś chcę, by ciało zgrzeszyło... i było fajnie.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.