W ostatni piątek mój Pan Mąż w tych okolicznościach przyrody zawiązał mi oczy, zrobił mi długi masaż, po czym porządnie mnie zerżnął. Byłam niesamowicie podniecona, więc wybrał z tłumku obserwujących jednego Pana, któremu pozwolił mnie dotykać, całować i spenetrować. Podobno wielu innych Panów patrzyło z zachwytem (o czym wiem z relacji Męża, bo sama miałam zawiązane oczy). Niestety, nie mogłam służyć wszystkim chętnym Panom, gdyż mój mąż jest dosyć zaborczy.
Jako oddana żona nie buntuję się i z pokorą przyjmuję decyzje mojego Pana.
[Zdjęcie ze strony klubu]