Ona jest tą uległą inaczej, ciszej. Jej ciało nie klęka, ono mięknie. Aksamitna skóra reaguje zanim pojawi się dotyk, jakby znała swoje miejsce i nie chciała go opuszczać.
Zmysłowość nie jest tu wyborem, lecz stanem. Rozlewa się w niej powoli, ciężko, z godnością poddania. Nie prosi, nie prowokuje. Jest gotowością, która boli bardziej niż opór.