Mój noworoczny toast wznoszę za siebie.🥂😌
Za człowieka, którym się stałam, za moje marzenia, pomysły i wszystkie wyrzeczenia. Za wszystko, co zdobyłam i co musiałam po drodze stracić.
Za to, co niespodziewanie znalazło mnie samo, kiedy najmniej się tego spodziewałam.
Wnoszę kieliszek za dobro, które udało mi się podarować innym i za to, które sama otrzymałam. Za życie, które - mimo tyłu zakrętów i trudnych momentów - zawsze warte jest kolejnego kroku naprzód.
Za to czego nie mam, ale może kiedyś mieć będę. I za to, co przyszło niespodziewanie, bez zapowiedzi, jako prezent od losu. 💕
Jeden toast. Jeden prosty gest.
Za życie - kruche, piękne i niepowtarzalne.
Za nas! 🥂✨️ 🤗
Podpisuję się pod tym toastem 🍀
Dla wszystkich wszystkiego o czym marzycie w tym Nowym Roku 💗
~ Duszą Podszyty