
Crossfit hartuje ciało, mieszane sztuki walki hartują charakter, a reszta to już czysta namiętność i energia, której nie da się udawać.
Jest we mnie trochę gladiatora, trochę romantycznego buntownika i sporo ognia, który lubi znaleźć swoje odbicie w kobiecie. Śmiech, memy, filozofia pod kocem… ale też bliskość, intensywna chemia i ten rodzaj przyciągania, który robi się gęsty, kiedy słowa przestają być potrzebne. Lubię kontakt prawdziwy, cielesny, magnetyczny, taki, który zostaje w głowie jeszcze długo po spotkaniu. A jeśli cenisz jasność i konkret: jestem po zabiegu obrzezania, więc wszystko jest zadbane, higieniczne i bez niespodzianek. Jeśli pojawi się między nami zaufanie, może pojawić się też przestrzeń na niewielkie wsparcie z Twojej strony w gorszych chwilach... Całkowicie dobrowolne i zależne od tego, jak się między nami ułoży.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.