Mini Zbiornik
Zdjęcie profilowe
mirambar
16 lat temu

Ero,
mam bardzo dobra wiadomość - najprawdopodobniej już w 2015 roku też będziesz zarabiał w Euro i to bez konieczności wyjazdu z kraju. Przelicznik jeszcze co prawda nie ustalony ale lekko coś 1 do 4 przy przeliczaniu na Euro na PLN możesz założyć.
Luk
znam bardzo wielu ludzi którzy świetnie sobie dali i dają radę pracując za granicą. A jeden z moich znajomych z którm wraz z mężem dzieliliśmy miejsce w obozie przejściowym w Traiskirchen w Austrii przed dalsza emigracją to faktycznie zaczynał od wożenia ludzi limuzyną i teraz jest właścicielem takiego dobrze prosperujacego biznesu w NYC. Ale mam od niego autografów różnych celebrytów....
A tak w ogóle to żyjemy w kraju nieograniczonych możliwości. Gdzie każdy, i elektryk i facet bez wyższego wykształcenia na ten przykład może być prezydentem więc wykorzystujcie młodzi szanse. Cieszcie się że żyjecie w kraju gdzie nie dziwnie zdefiniowane "szczęście" ( jak w tym gównianym PRL'u) decyduje o tym czy się do czegoś dochodzi a własne predyspozycje, wykształcenie, chęć osiagnięcia czegoś i wytrwałość w dążeniu do odniesienia sukcesu. Go for it! Jutro może być o ile nie za późno ...to trudniej...bo ciagle nadchodzą młodzi, lepiej wykształceni, bez tego balastu debilnej przeszłości. I bardzo dobrze że taki jest porządek świata.

Zdjęcie profilowe
pszczola07
16 lat temu

Zwłaszcza trzeba pamiętać, że ci nowi są lepiej wykształceni i to wszechstronnie, więc do dzieła .

Zdjęcie profilowe
mirambar
16 lat temu

a czasami i zdecydowanie lepiej wyposażeni.....naturalnie.....że tak powiem.... bo w dobrobycie każde następne pokolenie jest dorodniejsze od poprzedniego....w sensie fizyczności ....hi.hi.hi...

Zdjęcie profilowe
Ero21Wwa
16 lat temu

mirambar wiem wiem ze ten dzień nadejdzie i wreszcie skończą się spekulacje

a co do kolegów luk i pszczoła to trochę za bardzo bierzecie sobie do serce politykę.

pszoła napisałeś
"... o co walczyły i ginęły pokolenia, w imię czego? Luzactwa, mody, popisywania się, niechlujstwa czy lenistwa? Nie uwierzę, że tak ciężko poprawić podkreślające się chociażby tutaj wyrazy z błędami ( każdemu może się zdarzyć - nie neguję ). Mowa schodzi na przysłowiowe psy..."

wiec powiem tak... czy Luzactwo jest złe, czy moda jest zła ??

a mowa nie schodzi na psy tylko ewoluuje... tak jak pochwa kiedyś była miejscem przechowywania innych "szabelek"
nie wspominając o pisowni wielu wyrazów których historia jest krótsza niż naszych dziadków

Zdjęcie profilowe
luk_
16 lat temu

Luzactwo czy moda? Nie! Tępota i niechlujstwo językowe jest złe.

Zdjęcie profilowe
mirambar
16 lat temu

Podsumowując - nie luzactwo, nie moda. Nie tepota i niechlujstwo językowe a jedynie poprawna polszczyzna źródłem nieustających sukcesów w życiu prywatnym, zawodowym i zbiornikowym....

Zdjęcie profilowe
Arrs
16 lat temu

poprawna polszczyzna źródłem nieustających sucK-esów w życiu. 2 razy poproszę.. do pełna :P

Zdjęcie profilowe
mirambar
16 lat temu

Sucking bastard ?...:-)))))

Zdjęcie profilowe
Zabardzozamyslona
16 lat temu

Mirambar ogladasz właściwe bajki :)))
Faktycznie lenistwo i to nie tylko językowe doprowadza do takiego stanu, że chce się wyć i płakać przy niektórych wypowiedziach.
A wystarczyłoby w edytorze tekstu popoprawiać troszkę, chociażby w trosce o samopoczucie czytających, a także mając na uwadze swój wizerunek.
Niechlujstwo i tępota...przykre.

Zdjęcie profilowe
pszczola07
16 lat temu

Ero21Wwa przepraszam bardzo, czy moda na sadzenie błędów, luzactwo w pisowni jest takie super? Litości. Nie świadczy o luzactwie tylko o nieuctwie i tępocie najwyżej. Czym się tu szczycić? Tym, że się napisać jednego zdania bez błędu nie potrafi?

Zdjęcie profilowe
MrocznaSekretarka
16 lat temu

Co do ortografii.
Nie zamierzam szykanować tych, którzy popełniają błędy, ale mogę pomóc tym , którzy zdecydują się ich nie popełniać na naszym forum.
Uważam, że błędna pisownia godzi przede wszystkim w tych, którzy tego nie robią i z cała pewnością jest to oznaka braku szacunku wobec osób , które to czytają.
Stała obecność błędów na stronach internetowych "morduje" nasz ojczysty język. I niech nikt, kto popełnia błędy nagminnie, nie ma pretensji do osób, które nazwą go analfabetą. Bo tym to właśnie jest: analfabetyzmem.
Co do dysleksji.
Znam osoby , które są dyslektykami, ale nie wiedziałabym o tym, gdyby mi same tego nie powiedziały.
Mimo wszystko jednak, "errare humanum est" i każdy może popełniać błędy. Chodzi o to, żeby robić ich jak najmniej i przy tym, żeby nie były aż tak pretensjonalne jak np "jusz"

Dla tych , którzy potrzebują i chcą skorzystać-
wklejam kilka fundamentalnych zasad.
Uważam, że sam program do korekty błędów nikogo nie wyręczy - on może tylko pomóc.
Pozdrawiam wszystkich.


Kilka fundamentalnych zasad.

1. Zdania zawsze rozpoczynamy od dużej litery, a kończymy kropką. (O dziwo, nie wszyscy o tym wiedzą.)
Kropki używamy - poza zakończeniem zdania - również po skrótach (np.: "prof.", "inż.". Wyjątkiem są skróty, kończące się na ostatnią literę pełnego wyrazu (np.: "mgr", "nr", ale "dyr.". Ponadto często stosuje się nawiasy, dla przedstawienia jakiejś uwagi pobocznej (w ich miejsce można również użyć myślników).


2. Używamy przecinków. Dzięki temu nasza wypowiedź jest łatwiej zrozumiała; unikamy efektu "słowotoku".
Przecinki stawiamy pomiędzy zdaniami prostymi, wchodzącym w skład dłuższego zdania złożonego (zdanie złożone zawiera kilka czasowników). Stawia się je zawsze przed: "że", "iż", a najczęściej również przed: "a", "ale", "lecz", "aby", "żeby", "ponieważ", "bo", jak również przed wyrażeniami zawierającymi "który" (np.: "z którym", "w którym", "po którym", "wewnątrz którego" itd.). Nie stawiamy przecinków przed ani za spójnikami: "i", "oraz", "lub", "albo", "bądź", "ani", "czy" (jeśli pełni rolę spójnika).


3. "Ó" nie równa się "u". Pamiętajcie o obocznościach. Często można rozpoznać jaki znak będzie w wyrazie, jeśli oprzemy się o wyraz pochodny np. "rozmówca" - "rozmowa"; "ó" wymienia się na "o". "Uje" się nie kreskuje. Nigdy! Końcówki "-ów" i "-ówka" pisze się, jak widać, przez "ó". Istnieją jednak wyjątki, np. "skuwka".

4. "Rz" nie równa się "ż". Podobnie jak wyżej, tak i tu istnieją oboczności. "Ż" wymienia się na "g" i "z", a "rz" na "r".
"Rz" pisze się również po spółgłoskach. Wyjątki to np. "pszczoła", "kształt".

5. Partykułę "nie" z przymiotnikami (czyli słowa, które odpowiadają na pytania: "jaki?", "jaka?", "jakie?" piszemy razem, natomiast z czasownikami - osobno. Przykład:
Franek jest niepracujący. <- przymiotnik
Franek nie pracuje. <- czasownik

6. Pamiętajcie, że są wyrazy, które mogą mieć różne znaczenie, zależnie od tego, jak są zapisane. Najprostszym przykładem jest tu "może" i "morze". Oprócz tego istnieją jeszcze np. "karze" (pochodzi od słowa "karać" i "każe" (do słowa "kazać", "zawieźć" (od "zawozić" i "zawieść" (od "zawodzić".

7. Często popełniany błąd: "Nie lubię Cię, chodź muszę przyznać...". Nie! Nie! Nie! Pisze się choć, bo pochodzi to od "chociaż", gdy tymczasem "chodź" jest od "chodzenie".

Jeśli macie jakieś wątpliwości korzystajcie z opcji sprawdzania pisowni, których jest w tej chwili bardzo wiele.


Jeśli, choć jedna osoba na naszym forum poprawi swoją pisownie, będzie to cieszyć moje"oko";DD

Zdjęcie profilowe
luk_
16 lat temu

Dzię-ku-je-my!

Mi się podobało.

kikik37
kikik37 VIP
Para () ·
16 lat temu

Już się spociłem czytając!!!!Bułę przez bibułkę a kut....sa całą ręką!!!Przepraszam?????Czy to portal tylko dla inteligencji????Może zaczniemy pisać jakies dyktanda???Ludziska Wam już sie w deklu przewraca!!!Pałujcie się z Waszą ortografią !Jak ktos gada do rzeczy to i nie znaczy że jest matołem!!!A istnieje też cos takiego jak dyslekcja i proszę o tym nie zapominać pisząc tutaj te pierdoły.....

Zdjęcie profilowe
MrocznaSekretarka
16 lat temu

Witaj luk_- ech, akurat Tobie to nie potrzebne.
;D

kikik37
kikik37 VIP
Para () ·
16 lat temu

Dziękuję!!!!

Zdjęcie profilowe
MrocznaSekretarka
16 lat temu

Witaj kiki37
Ja rozumiem, że ktoś może mieć dysleksję. Tyle, że w dzisiejszych czasach jest tak, że papierek na tę przypadłość zdobyć nietrudno, a większość osób się nią zasłania ze zwykłego lenistwa. Jeśli jesteś dyslektykiem, to nie znaczy, że możesz pisać z błędami. To znaczy, że masz to leczyć. A ten papierek daje ci ultimatum, do momentu aż wyzdrowiejesz. I to nie jest niemożliwe.
Nie musisz dziękować jeśli jesteś na mnie zła- zwyczajnie się wściekaj;DD
Pozdrawiam.

kikik37
kikik37 VIP
Para () ·
16 lat temu

No to już i przeszło!!!!!

kikik37
kikik37 VIP
Para () ·
16 lat temu

http://pl.zbiornik.com/group/147/forum/thread/123508/last/
ZAWSZE MOŻNA POCZYTAĆ ,A NAWET SIE W GŁOWĘ PUKNĄĆ!!!!!!!

Zdjęcie profilowe
luk_
16 lat temu

Z dysleksją to jest jedno wielkie pieprzenie. Tak się składa, że w podstawówce wszystkie dyktanda miałem na piękne 1, a wypracowania zawsze obniżone przez ortografię. Mam/miałem mnóstwo objawów dysortografii - szczególnie mylenie ę-em ą-om. A po studiach przyszło mi wykorzystywać umiejętność pisania w pracy i nikogo nie interesuje to, że masz papierek - walniesz błąd - idzie na Twoje konto. Trzeba myśleć w trakcie pisania, a nie po wysłaniu. Kiedyś walnąłem błąd ortograficzny w tytule maila z informacją prasową do dziennikarzy gospodarczych. Jeden kulturalnie odpisał... że wcisnęło mi się złe "u". Wtedy to był stres, bo nie dość, że chodziło o moje nazwisko, to również firmy dla której pracowałem. Tutaj chodzi o wizerunek, ale bez twarzy, anonimowy - więc kto by się przejmował?
Na zbiorniku najlepszym działem są "Oloszenia towarzyskie" - błąd w nazwie i chyba solidarnie co drugie ogłoszenie ma podobny błąd w sobie.

Zdjęcie profilowe
luk_
16 lat temu

Kikik... sam/sama widzisz teraz - czytasz coś takiego i ręce opadają. Żeby nie napisać nic niemiłego to nic nie napiszę.

Zdjęcie profilowe
pszczola07
16 lat temu

Dysleksja nie ma być wytłumaczeniem, tylko stwierdzeniem problemu, nie usprawiedliwia do końca robienia błędów. W zasadzie jest tak, jak moi przedmówcy pisali: prawdziwy dyslektyk pracuje nad sobą, leń zdobywa papierek i spoczywa na laurach ( ewentualnie wersja bez papierka ).
Nie ma znaczenia gdzie się pisze, wszędzie należałoby szanować grono osób, do których się słowa kieruje. Ale to już wyższa szkoła jazdy.
MroczaSekretarka dziękuję bardzo za zasady, mam nadzieję tak samo jak Ty, że coś to da , chociaż jednej osobie.

Zdjęcie profilowe
Beornot
16 lat temu

Hehe, MS ;) już wiesz za co Cię lubię ? ;)
Dzięki, ale i tak do sporego % osób na bagnie, Twoje słowa nie dotrą ;)
... aczkolwiek... może... stanie się cud :D

A jeśli chodzi o spójnik "i" to przecinki stawiamy :) ale tylko w jednym przypadku. Przypomina mi się lekcja w podstawówce, kiedy to Pani od polskiego tłumaczyła, jak "...Jaś poszedł do sklepu, gdzie kupił banany, i pomarańcze, i jabłka, i ogórki, i masło..." ;)
pzdr :))

Zdjęcie profilowe
_just_a_woman_
16 lat temu

Kurcze Beornot mam dylemat, bo wydaje mi się, że to ostatnie zdanie poprawniej brzmiałoby w ten sposób:

"Jaś poszedł do sklepu, gdzie kupił banany, pomarańcze, jabłka, ogórki i masło."

Aczkolwiek nie spieram się :)))

Zdjęcie profilowe
Beornot
16 lat temu

... i słusznie, bo taki przecinek w takim zdaniu, gdzie wymieniane są powtórzenia - ma prawo się tam znajdować :)

Zdjęcie profilowe
MrocznaSekretarka
16 lat temu

Myślę, że to zdanie w wersji Beornota - znamionować mogło "moc" Jasia, który w tak młodym wieku zrobił te wszystkie sprawunki za jednym zamachem i domyślnie przydźwigał je zapewne do domku na pięterko.;D

Zdjęcie profilowe
veracrus
16 lat temu

Nie Zmieniać:) Pod Ścianę i............:> I Po Bólu:)

Zdjęcie profilowe
veracrus
16 lat temu

A o Co Chodzi:( Bo Nie Czytałem:(

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Rozumiem