
Lubię rozmowy, które zaczynają się niewinnie, a kończą uśmiechem i myślą: „to było dobre”.
Jestem mężczyzną łączącym analityczny umysł z uważnością na ciało i emocje. Zawodowo projektuję systemy biznesowe — widzę struktury i zależności tam, gdzie inni widzą chaos.
Sauna to dla mnie wolność, ciepło i zmysły — jestem także saunamistrzem. Muzyka towarzyszy mi zawsze: reguluje emocje, porządkuje myśli i pogłębia stany. Śpiew jest moim naturalnym sposobem synchronizacji umysłu i ciała.
Pociągają mnie kobiety naturalne, pełniejsze, z delikatną, niemal dziewczęcą buzią i iskrą w spojrzeniu. Lubię napięcie budowane powoli, uważność, zmienną dynamikę i długą intymność.
Jestem otwarty na kontakt 1:1 oraz spotkania z parami — jeśli jest zgoda, komunikacja i chemia. Nie jestem pornoideałem i nie próbuję nim być — liczą się obecność, rytm i autentyczność, nie pozory.
Jeśli lubisz głębię i ciepło — sprawdźmy, jak rezonujemy.
Lubię rozmowy, które mają sens, rytm i napięcie.
Lubię uważność, obecność i prawdziwą chemię między ludźmi.
Lubię kobiety naturalne — pełniejsze, miękkie w kształtach, autentyczne.
Lubię delikatność połączoną z pewnością siebie i świadomością własnego ciała.
Lubię bliskość budowaną powoli, bez presji i schematów.
Lubię eksplorować intymność w sposób świadomy i pogłębiony — interesuje mnie to, co wykracza poza oczywistości, jeśli jest zaufanie, zgoda i komunikacja.
Lubię cielesność, która wymaga otwartości, oddania kontroli i uważności na reakcje drugiej osoby.
Lubię zmienną dynamikę — od czułości i spokoju po intensywność i głębokie zanurzenie w doznaniach.
Lubię dotyk, ciepło, zapach i kontakt oparty na zmysłach.
Lubię muzykę jako tło i katalizator emocji.
Lubię spotkania 1:1 oraz spotkania z parami, jeśli jest komunikacja i zgoda.
Lubię, gdy rzeczy dzieją się naturalnie — bez udawania i masek.
Nie lubię udawania i gier pod publiczkę.
Nie lubię wulgarności dla samej wulgarności — wolę bezpośredniość z klasą.
Nie interesują mnie układy transakcyjne — nie płacę za seks i nie traktuję bliskości jak usługi.
Nie lubię oceniania ludzi jak na wystawie: punktowania ciał, porównań, rankingów i komentarzy w stylu „2/10 za to czy tamto”.
Ciało nie jest towarem ani egzaminem — jest żywym, reagującym organizmem.
Nie lubię presji, pośpiechu i wymuszania dynamiki.
Nie lubię chaosu, braku komunikacji i granic przesuwanych bez zgody.
Nie interesuje mnie powierzchowność ani relacje oparte wyłącznie na pozorach.
Sauna w najgłębszym sensie: nagość, wolność, ciepło, zapach, muzyka i stan medytacyjnej błogości. Praca z ciałem i zmysłami jako sposób regulowania napięcia i odzyskiwania równowagi.
Muzyka jako stały element życia — jest ze mną zawsze, reguluje emocje, napędza myślenie i przenosi w inne światy.
Śpiew jako naturalny sposób synchronizacji umysłu i ciała — emocjonalny, intuicyjny, sceniczny, bardziej stan niż występ.
Samotne spacery ze słuchawkami, nocne chodzenie bez celu, jazda samochodem z muzyką. Góry, szczególnie Tatry — przestrzeń, cisza i skupienie.
Czytanie — intensywne i wciągające, gdy jest na to czas.
Tatuaże są dla mnie mapą życia. Na ciele noszę historię ojca, żony i córek, zapisaną w sercu, kwiatach i kolorze. Feniks symbolizuje moje upadki i powroty. Projekty do zrobienia domykają kompozycję: Dory z mottem „mówi się trudno i płynie się dalej”, Olaf w koszulce Rammstein oraz ciemna narracja z tygrysem, wiatrem i rodzącą się wolnością. Tatuaże nie są ozdobą — są prawdą.
Funkcjonuję w cyklach intensywnej pracy umysłowej i głębokich resetów. Pracuję w transach — tworzę złożone systemy i projekty, co wymaga pełnego zanurzenia. Gdy przeciążenie rośnie, reset musi być równie intensywny: sauna, ciało, zmysły, wyjazd na kilka dni, odcięcie od bodźców i powrót do życia.
Nie jestem już „sportowym typem”, choć mam mocną, masywną sylwetkę. Ruch jest dla mnie naturalny, nie rywalizacyjny: chodzenie, góry, czasem siłownia, gdy pojawi się na to przestrzeń. Seks jest dziś najbardziej kompleksową aktywnością fizyczno-energetyczną — długą, uważną, o zmiennej dynamice, od czułości po intensywność i powrót do spokoju.
Muzyka towarzyszy mi zawsze i zmienia się wraz z nastrojem i etapem życia. Słucham bardzo szeroko, ale bliskie są mi brzmienia emocjonalne, sceniczne i intensywne.
Rock, metal, klasyka sceny, muzyka filmowa, musicalowa, opera, ballady.
Na mojej mapie muzycznej są m.in.:
Rammstein, RHCP, Iron Maiden, Disturbed, Queen, Frank Sinatra, Michael Bublé, Linkin Park, Nirvana, Papa Roach, Måneskin, System of a Down, Serj Tankian, Daron Malakian, Damiano David, Aerosmith, Michael Jackson, Metallica, Nickelback, O.S.T.R., Coma, Budka Suflera, Perfekt, Lady Pank, Dżem (szczególnie era Riedla) — i wiele więcej, zależnie od chwili.
Nie przemawia do mnie radiowy pop i płaska, masowa muzyka robiona bez treści.
Oglądam dużo animacji i bajek — dają mi świeżość, energię, przyjemność i głęboki reset. Kocham ich niewinność połączoną z mądrością. „Kraina Lodu”, „W głowie się nie mieści”, „Gdzie jest Nemo” — motto Dory „Mówi się trudno i płynie się dalej” to jedno z moich życiowych haseł.
Z seriali najbardziej rezonują ze mną te oparte na inteligencji i analitycznym umyśle — Dr House i La Casa de Papel są absolutną czołówką.
Z animacji obejrzałem wszystkie sezony Miraculous: Biedronka i Czarny Kot.
Przeczytałem w życiu około 500 książek. Czytam falami — gdy czytam, pochłaniam książki jedna po drugiej, czasem jedną dziennie.
Najbliższe są mi kryminały i thrillery, szczególnie medyczne i psychologiczne.
Autorzy, którzy są mi szczególnie bliscy:
Stephen King, Harlan Coben, Remigiusz Mróz — za research, tempo i postacie, które zostają w głowie (Chyłka, Zordon, Forst, Langer).
Czytałem bardzo dużo autorów skandynawskich, amerykańskich i polskich — setki tytułów na czytnikach i w papierze.
Wychowałem się na Harrym Potterze — czytanym od premier, często jednym ciągiem przez noc; siódmą część najpierw po angielsku, bez czekania na tłumaczenie.
Cytaty, które są mi bliskie
„Mówi się trudno i płynie się dalej.” (Gdzie jest Nemo)
Podstawowe podejście do życia, resetu i ruchu do przodu.
„Czasem trzeba być smutnym, żeby móc być szczęśliwym.” (W głowie się nie mieści)
Emocje są po to, by przez nie przechodzić, nie by je wycinać.
„Everybody lies.” (Dr House)
Prawda jest w zachowaniu, nie w deklaracjach.
„Nie zawsze dostajesz to, czego chcesz.” (Dr House)
Realizm zamiast iluzji.
„Nie chcę być gwiazdą. Chcę być legendą.” (Freddie Mercury)
Liczy się ślad, nie poklask.
„Kto wznosi się wysoko, ten może upaść głęboko.” (Rammstein)
Intensywność ma swoją cenę.
„Mam dość bycia tym, kim inni chcą, żebym był.” (Linkin Park)
Autentyczność ponad dopasowanie.
„Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem.” (Stephen King)
Ruch jest lepszy niż stagnacja.
„Muzyka mnie nie wycisza. Ona mnie synchronizuje.”
„Reset musi być intensywny, inaczej nie działa.”
„Nie szukam spokoju. Szukam równowagi.”
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.