
Jestem tym typem, co zamiast terapii kupuje nowy kask i jedzie przed siebie. Największa moja pasja to motocykl. Po rozwodzie odkryłem, że najlepszy sposób na reset to namiot, ognisko i widok, którego nie da się zescrollować. Szukam kobiety, która nie pyta „a kiedy wrócimy?” już na starcie, potrafi spać na materacu i rano się z tego śmieje, lubi motocyklowe wypady (bliskie i dalekie)
i ogólnie jest chętna na wspólne spędzanie czasu bez zakładania pierścionka. Nie szukam żony, pierścionka ani „na zawsze”. Szukam kogoś, kto nie marudzi, że znowu pada deszcz, a namiot przecieka.
Jeśli lubisz wiatr we włosach (i czasem muchy w zębach), dawaj znać. Kask zapasowy mam.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.