
Gentleman by day... pervert by night
69 ❤ (nie chodzi o rocznik)
Bez zobowiązań.
Z przyjemnością. Twoją. I moją. Naszą 😉
Nigdzie mi się nie spieszy, choć prędkościomierz mówi zupełnie co innego.
Nie jestem nachalny.
Chill, bez spiny.
Pociąga mnie inteligencja. Jak sądzisz, pociągniesz? 😉😏
Szum fal oceanu w Andaluzji.
Długi seks oralny.
Dobre wino (tanie wino nie jest dobre, bo tanie).
Owoce morza do tego. Albo stek.
Święty spokój (towar wyjątkowo deficytowy).
Palenia. Głupoty. Chamstwa. Disco-polo. Wódki. Stolicy.
Tarantino.
Pingwiny z Madagaskaru.
Bondy.
Wszystko z Freemanem.
I jeszcze parę innych.
Zafon, Cabre, Sapkowski - wszystko od tych panów.
Msza za miasto Arras.
Mistrz i Małgorzata.
Elmer. Słoń w kratkę.
Mleko ma najlepszy transport. Inaczej się zsiada.
oraz
Wolna sobota, to i wolny jestem. Nie robię!
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.