
Nie jestem rannym ptaszkiem ani nocnym markiem. Jestem zmęczonym gołębiem.
Jedzenie, spanie i udawanie, że jutro zacznę nowe życie.
Poniedziałków, mokrych skarpetek i ludzi, którzy klaszczą po lądowaniu samolotu.
Prokrastynacja na poziomie eksperckim.
Leżenie, ale ambitne.
Wszystko, co leci, kiedy nie wiem, co włączyć.
Titanic – bo zawsze liczę, że tym razem się zmieszczą.
„Instrukcja obsługi życia – tom I (czekam na dodruk)”
Zrobię to jutro – autor nieznany, ale bardzo mądry.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.