No wiesz...to te Kaczory mnie zmyliły... ;-)))
btw zmian... to zbiornik sprawił, że.... pracę zmieniłem :P :D
(coś trzeba napisać;) )
Boernot wywalili Cię z poprzedniej za przesiadywanie na zbiorniku?? ;-)))
No i pomyliłam literki w cytacie prawie szekspirowskim ..albo prawie ;-)))))
właśnie... i dlatego nie wiedziałem że to do mnie :DD
;)
...się czepiasz....samobiczowanie na wszelki wypadek odwaliłam przecież ;)
u nas chyba to zmiana podejścia do seksu sprawiła, że wylądowaliśmy na zbiorniku
Smok z dwiema glowami ;-/...'pozdrawiamy, mysmy uwazamy, zmienilismy'- fajny wieczor kazdego prawie dnia...oboje siedza, obydwoje pisza, tzn jedno pisze a drugie czeka jak sie jedno zmeczy, a potem zmiana...mysmy sie na lby pozamieniali;-/
Nic się nie zmieniło... seks jest zawsze piękny...
Lukromisie:"Mówimy czasem, żeby się zmobilizować "no ej, bo będziemy wyglądać jak ci ludzie ze zbiornika" [czyli będziemy nudni i wtopimy się w tłum, umrą nasze szare komórki..]."
_just_a_woman_ i lysy1 chyba nie domyślają się, że wiemy co napisaliśmy i to nie było w żadnym razie nieprzemyślane, celowo obrażające tłumy ludzi stawiając nas na samej górze w rankingach na najfajniejszych na tym portalu.
Wychodzimy do innych użytkowników z czymś co jest w dużej mierze przemyślane, nie do końca przypadkowe, ale przede wszystkim z tą częścią naszej sypialni, którą byśmy się chcieli dzielić z innymi a nie z naga prawdą z wszystkimi szczegółami, które nigdy by nie ujrzały światła dziennego gdyby nie ten portal.
Ludziom, którzy nie rozumieją tego podejścia i tak się nie wytłumaczy, będą czuć się pokrzywdzeni i obrażeni przez nas, a Ci co załapią to są raczej tolerancyjni i im wisi, co jacyś ludzie [my] piszą w tym temacie :).
Rozumiemy potrzeby i wynikające z tego podejście do specyfiki portalu innych ludzi, ale w większości nie podzielamy go i uważamy za szarą, masową codzienność. Może teraz poprzednia wiadomość ma sens?
Pewnie, że ma!
Nie wiem jak lysy :> ale ja na pewno nie domyśliłam się jaki był faktyczny przekaz tamtej wiadomości. Z resztą, jeżeli coś się pisze to nie po to by ktoś się domyślał (no chyba ze gramy w coś w rodzaju kalamburów :> )
Trza od razu jasno i wyraźnie, bo to zaczepnie zabrzmiało...
Nie czepiam się Was ani nie popieram - bo też i po co :) Mnie Wasza wypowiedź osobiście nie dotknęła, niemniej siakoś tak się właśnie zastanawiałam nad puentą :)
Beornot.... albo Cię wywalili z poprzedniej za zbiornik :D albo na zbiorniku Cię zwabili do nowej :>:>:> Jak to jest, chę? :)))
Zwabili go do nowej?????
Tiaaa...ciekawe jaka to praca ;-)))
Raczej nie dostawca pizzy :)
Co do tematu to żadnego wpływu.
Nie domyśliłem się. I domyślał się nie będę - lenia mam.
no jasne - rozwożę pizzę z laptopem na kolanach, dostarczam pączki i ciastka do biur, dzwonię do firm... a to wszystko na motorowerze :P
;)
hmmm mi zbiornik ciut pomógł....
zaczęłam wierzyć w siebie ciut bardziej.... odkąd zaczęłam dojrzewać i rzuciłam wyczynowe pływanie tak od razu zaczęłam nabierać kształtów. Potem parę terapii hormonalnych i tak oto, nie należałam nigdy do zbyt przesadnie chudych osób.... nie wierzyłam mojemu partnerowi, że moje nie doskonałe ciało może się mu naprawdę podobać... byłam przekonana, że mówi tak, żeby mi przykrości nie sprawić widząc jak się katuje, żeby poprawić sylwetkę i stać się dla niego sexowną. W mojej głowie podczas seksu były raczej myśli związane z nim "czy mu dobrze", "czy faktycznie go pociągam". miłe komentarze (mam świadomość tego, że nie zawsze szczere) mimo wszystko pozwoliły mi myśleć, że naprawdę jest on ze mną szczery.... odkąd wyzbyłam się tych myśli nasze życie erotyczne uległo polepszeniu bo stałam się bardziej pewniejsza siebie, jego dotyk pieszczoty zaczęły mi sprawiać większą niż zawsze przyjemność.... zmianę zauważył od razu i był z niej zadowolony ;))))
zrozumiałam, że nie trzeba być szkieletorem, aby być sexowną dla swojego ukochanego faceta i to kobieta decyduje o dawce erotyzmu jaką z siebie wydobędzie..... zawsze w to wiedziałam, ale nie wierzyłam, że i ja to potrafię ;))
...gdzieś już to pisałam ... acha, chciałam dopisać, iż nie dziwię się tak ogromnej sprzedaży lalek i sztucznych pochw...
Mika:) Pewien fragment Twego zdania urzekł mnie bardzo. Może byc On Pewną Sentencją Myśli dla Innych Pań , które widzą w Sobie Szarą Myszkę ukrytą za miotłą. O to On. "
nie trzeba być szkieletorem, aby być sexowną dla swojego ukochanego faceta i to kobieta decyduje o dawce erotyzmu jaką z siebie wydobędzie" Słodki fragment zdania:)
tempting59 22 Mar 2009, 10:53
...gdzieś już to pisałam ... acha, chciałam dopisać, iż nie dziwię się tak ogromnej sprzedaży lalek i sztucznych pochw...
Hehe przychylam się do Twojego stwierdzenia.
Jest jeszcze takie powiedzenie " z kim przystajesz taki się stajesz " :)))
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.