Czy nie uważacie, że na zbiorniku nastąpiła eskalacja, złych nastrojów, agresji i wrogości do siebie nawzajem?
eee nie Mausser ... to nie eskalacja, może zbiór pojedyńczych przypadków. Bywały zbiornikowe wojny i spektakularne dysputy i też nie były postrzegane jako eskalacja, albowiem przeważnie długo to nie trwa.
Nim Pampersy nie zaczną fruwać, raczej Bitwy Nie Będzie, do Wojny Zbyt daleko. Zbyt Wiele Osób Jest Poważnych:)
Mauser:), Gdy Krzykną do Boju, Moje Miejsce Będzie Wśród Walecznych.
Ja bym powiedziała, że wiele niepoważnych:D wiele ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem, wiele nie akceptuje innego niż swój punktu widzenia.
Wojenki były, są i będą ... zawsze się znajdzie ktoś kto zrobi burzę w szklance wody:) bądź wódy
Poza tym wrogość, agresja i złe nastroje po świętach wychodza na światło dzienne;) wiesz wyładowanie frustracji po nieszczerych pozach świątecznych gdzie każdy zmuszany musi na siłę się cieszyć..
A poza tym nic tak nie zabija dyskusji jak takie samo zdanie na jakiś temat. Więc te kłótnie tak naprawdę są ok bo rozładowują aktmosferę, robią ruch na forum no i jest się z czego pośmiać;)
To pisałam ja.... ta co robiła burzę w szklance wody.. nie raz robiła:P
... wojna domowa, od wielu wieków trwa... hehehe
przejdzie, minie, uda się w zapomnienie...
Oj robiła, robiła ... Pozdrawiam.
Świat jest zabiegany, jutro nie pewne ...
Człek goni to za tym to za tamtym, wiecznie w nerwach - że nie zdązy, że mu się nie uda...
Wpada na zbiornik z chęcią odpoczęcia od szarości dnia powszechnego i widzi dyskusję. Coś dopisze ...
Wpada drugi taki sam zabiegany człek i widzi to samo - też dopisze..
Pierwszemu się nie spodoba ...
No i z górki,hehe
Ale wymyśliłem,aaaaahhhahahahahahahahaha.
Retiw:) Nie jedna Walczyłaś:). Nie Jedni Walczyli Przed Tobą. Nie Jedni Walczą jak Ty Obecnie. Nie jedni Walczyć Będą Nadal. To Co Piszesz nie jest pisaniem. Są Ci którzy widzą zwykłe napisanie i Ci Którzy Widzą Co Zostało Napisane:)
Szacunek Dla Tych Co Widzą Co jest Zapisane:) Pozdrawiam Was Których W Danej Chwili Tutaj Widzę:)
A ja przeczytałem i nie wiem o co chodzi? Nie wiem po której stanąć stronie więc nie będę wypowiadał się na temat "niekończącej się opowieści o wojnach":)
Kochani ,więcej miłości i szacunku dla samych siebie.
My za uwarzyliśmy choć jesteśmy od paru chwil na tym portalu ze wszystko się rozgrywa , w oku fotek i komentarzy ,jest jak wyścig szczurów.:)
Utracony Eden:)
Nie ładnie Wrzucać słowa którzy kiedyś Tam wypowiedzieli Słowo. Proszę!!!!!!!!! Nie Kalecz Języka Polskiego:)
to nie wojna a świat według Kiepskich
Veracrus, kaleczysz sam siebie .,litości:(
hahahaaaaaa to ja może utnę ten temat, żeby i w nim jakaś niezdrowa dyskusja nie zaistniała:D
Śledzę forum dopiero od jakichś sześciu miesięcy i wydaje mi się, że dopiero po świętach ludzie zaczęli to co jest teraz, no może chwilę przed świętami.
Ja myślę że winą jest czytanie bez zrozumienia, a często w ogóle brak czytania. Przyjdzie ktoś na forum, odczyta jeden post, doda swoje trzy grosze, następny zrobi to samo i tak w koło Macieju. Jeden z tematów, każdy wie który, mógł być zakończony już na pierwszej stronie, bo wszystko zostało powiedziane, a niestety doszedł do stron dziewięciu. Czyli nasuwa mi się pytanie: Po co dziewięć razy powtarzać to samo? Odpowiedź też mi się nasuwa: Bo komuś nie chce się przeczytać tego co jest wyżej.
Pośpiech? Próba rozładowania poświątecznych emocji?
Ciężko stwierdzić.
Dałoby się, ale tylko wskutek tego, że autorka się poddała, bo nikt nie rozumiał o co jej chodzi;) A to nie jest dyskusja;)
Szczerze mówiąc uważam, że nie ma nic nudniejszego niż 9 stron wypełnionych słowami "zdadzam się", "zgadzam się" "zgadzam się":) Czasem fajnie podyskutować dla samej dyskusji. Niech żyją różnice!:)
Cudownie jest, gdy czasami Me słowo dotrze. Dziekuję Ci Eden, że dotarło do Ciebie. Nie będziesz Utraconym Edenem:)
Z Rain się w pełni zgadzam:P:P:P, fajnie podyskutować dla samej dyskusji, nie jest to forum górnolotnych wypowiedzi więc króluje zwykłe pierdu pierdu:) i chyba tak jest fajnie:) przynajmniej dla mnie:)
A ze potyczki się trafiają... cóż:D sam miód;)
Wątpię, czy dotarło bez podmiotu;)
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" by Jean Cocteau
LOl. Z Reaktywacją się w pełni zgadzam;)) Kto tego nie lubi nie wie co traci:) Jeśli się przy tym pamięta, że zbiornik to tylko zbiornik, to zabawa jest na całego:)
"Utracony eden", "bez podmiotu " jak nie macie szacunku dla siebie ,to nie przelewajcie to na innych.
amen... albo enter jak kto woli:)
moja wypowiedź tyczyła się Rain. Eden hmm a Tobie o co idzie bo mój móżdżek nie załapał;)
Eden75, rany! Miałam na myśli budowę zdania. Podmiot, orzeczenie, dopełnienie, pamiętasz takie rzeczy?:) Veracrus buduje zdania w alternatywny sposób;)
Chyba przesadziliście Eden tym razem;)) Ludzie obrażają się o różne rzeczy, ale trzeba zachować jednak pewien umiar;)
Prosze w delikatny sposób nie komentować naszych wpisów ,tylko wypowiadać się na zadany temat.Chyba ze nic nie macie sensownego do napisania . Dziękujemy za podpowiedzi.
Iii tam marudzisz można się obrazić za wszystko:D baaa i o wszystko się posprzeczać:D
Dobrze niech Nie Będzie Eden:). Niech Będzie Raj:) Jak Miło jest szybko zaznajomić się:D
Dziejemy za zaczynacie myśleć sensownie.:-)
dziękujemy*
ale zupa... wszyscy w jednym garnku mieszają, a i tak to zjedzą.
I Ty też:P taki urok zbiornika;) bagienkiem jednogłośnie nazwanym:)
nie, ja już właśnie po obiedzie... nie zupa :P
Bernot:) Na szczęście czkawką się nie odbije Nam:) Gorzej jak Małe co nie Co Przybędzie w Nowym Roczku:D
a to jest druga "wyszalnia" tudzież "piaskownica" czy po prostu dyskusja na temat: co zostało napisane w innym temacie ?
Ja już nie wiem:( Widzę Ciemność, widzę o cho;erka Nic nie widzę i nie słyszę:( Albercik gdzie jesteeeeeeeeeeeeeś!!!!!!!!!!!!!!!.
zawsze tak było że pojawia sie buraki na stronie My ich dajemy do wrogów plus taki sam komentarz jak oni nam i wszystko. Uważamy że lepiej milczec niz niepotrzebnie obrażać innych.Lecz matołki są i będą na tym forum im wydaje się że zjedli wszystkie rozumy.Żeby było jasne nie mylimy obrażania z krytyka bo konstruktywna krytyka jest mobilizująca do poprawy
Czuję się jakbym zjadł wszystkie rozumy... i mi się odbija :(
trzeba się przecież bronić przed atakami
Dlaczego tak trudno zrozumieć człowieka , który jest nieszczery.
Nie umie zrozumieć ani czekać, słów nie rozumie. Sam siebie tylko widzi,sam sobie życie snuje.
astute, jeśli czytałeś temat to wiesz co to jest.
Mausser tak, czytałem wszystkie 3 strony,zupełnie niepotrzebnie bo tylko na pierwszej jest coś na temat, jestem na zbiorniku już trochę i uwierz mi że bywało gorzej, to co teraz zaobserwowałeś to żadna eskalacja wrogich nastrojów, a już na pewno nie wojna.
astute popieramy wojna to żadna co niektórzy wielce się wymądrzają ale piszą tak jak innych nazywają (chyba zrozumiale?)
jestem przekonany, że wojny nie tylko nie ustaną, lecz będą częste dopóty, dopóki ludzie nie dojdą do wniosku, że wojna jest zbyt niebezpiecznym przedsięwzięciem, aby się do niej uciekać w jakichkolwiek okolicznościach.
każdy ma swoje zdanie , kryteria czy upodobania i tak powinno zostać , czy wyobrażacie sobie jak by to było gdyby wszyscy we wszystkim się zgadzali ?
astute więc po co ciągnąć temat jeśli wszystko zostało powiedziane na pierwszej stronie? - pytanie retoryczne.
chyba też nie wszyscy zauważyli nutkę ironii w tym temacie, chociaż niektórzy na pewno tak.
pozdrawiam i więcej się nie wypowiadam na temat "wojny", "eskalacji" i "wzajemnej wrogości"
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.