Do tego trzeba dojrzeć. Było super.
Było tego dużo ;) w różnym klimacie
Cześć chciałbym się do was przyłączyć
Miłe spotkanko wczoraj mislismy
Porozmawiam z rogaczem
Realny rogacz porozmawia o swojej żonie
Nie ma to jak pójść na piwo z sąsiadka mężatką ktora ma faceta za granicą wylądować wczoraj w lozku i dzisiaj rano poprawić. 48 lat a rucha sie jak 20 latka. Polecam starsze!
Nie powinieneś być zdziwiony, dwudziestolatka nigdy nie dorówna czterdziestce plus.
Zbliżały się urodziny Wiktora, jej dawnego faceta ze studiów. Dużo o nim gadaliśmy – otwarcie. Wiedziałem, że był dobrym kochankiem, miał grubego kutasa i potrafił ją naprawdę rozjebać. Ale to przeszłość, od lat ma dziewczynę, więc wydawało mi się, że bezpieczny temat.Impreza u niego w mieszkaniu – stara paczka, niby normalne urodziny. Zawiozłem żonę koło 20:00. Wysiadła, dała buziaka z językiem, wypięła dupę seksownie i rzuciła: „Zadzwonie, o której masz mnie odebrać”. Uśmiechnęła się zadziornie i poszła.Zadzwoniła po północy. Głos drżący, ale nie ze strachu – raczej z podniecenia i wina. „Kochanie, podjedź… szykuję się do wyjścia”. Brzmiała jak po ostrym numerku.Podjeżdżam – cisza, zero świateł, jakby impreza dawno się skończyła. Wysiadam, palę papierosa. Dzwoni telefon. Odbieram – Wiktor, spokojny, pewny:
„Cześć, tu Wiktor. Wejdź na górę. Kończymy wino i oddaję ci żonę.”Serce mi stanęło. Dał jej telefon. Jej głos – zdyszany, wesoły, seksowny:
„Kochanie… wejdź. Chcę, żebyś to zobaczył.”Ręce mi się trzęsły, telefon prawie wypadł. Kutas stanął sam, dostałem drgawek. Rozmawialiśmy o cuckoldzie, jarało mnie to, ale nie myślałem, że tak szybko to zrobi.Wybiegłem po schodach. Myślałem, że go zabiję, ale minęło w sekundę.Otwiera drzwi w bokserkach. Za nim moja żona w korytarzu – włosy w nieładzie, bluzka rozpięta do połowy brzucha, sutki widać, makijaż rozmazany, usta opuchnięte.
„Już się ubieram…” – powiedziała spokojnie.„Co tu kurwa się dzieje? Miała być impreza!”
„Była… ale wszyscy się rozeszli. Dziewczyna Wiktora wyszła wcześniej, więc mogliśmy pogadać jak za dawnych czasów” – odparła z uśmieszkiem. Podeszła, dała buziaka z głębokim językiem. Poczułem obcy smak – jego sperma w jej ustach. Zamarłem.Wiktorowi podała rękę, wyszliśmy.W aucie cisza. W końcu:
– Wyczułem jego spermę w twoich ustach…
– Wydaje ci się.
– Chcę prawdy!!! – zacząłem się wydzierać.
– Sam tego chciałeś, namawiałeś mnie na cuckolda.
– Myślałem, że żartujesz.
– Nie żartowałam, jak widzisz.
– Kurwa, zdradziłaś mnie!!!
– Tak, ale za twoim przyzwoleniem. Namawiałeś mnie wiele razy, więc uległam…Kiwnąłem głową, gardło ściśnięte.Opowiedziała: zostali sami, zaczęli się całować, szybko ściągnął jej majtki, robiła mu loda na kolanach w korytarzu, potem ruchali się na kanapie – od tyłu mocno, potem misjonarz, patrząc w oczy. Skończył w niej dwa razy – raz głęboko, drugi na brzuchu, zlizywała resztki.– Zadowolony? – zapytała cicho.
– Tak – odpowiedziałem.Wtedy dotarło: zostałem rogaczem. Zamiast wkurwu – dzikie, chore podniecenie, od którego do dziś nie mogę się uwolnić
Jak to było w realu, to gratuluję emocji. Po powrocie musiało być ostro!
Imiona zmyślone natomiast inicjacja cuckold prawdziwa, z perspektywy czasu ostra akcja, ale jako doświadczenie młodego żonkosia sytuacja bardzo stresująca
Piękne emocje...
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.