Pytanie w szczególności do kobiet. Czy lubicie tatuaże u facetów, Czy tatuaże dodają uroku facetowi. Oraz czy same także chcielibyście je mieć jak tak to jakie i gdzie.
Ps ja osobiście je uwielbiam.
dobry rysunek nie jest zły. pod jednym jedynym warunkiem - wzór swój, coś znaczący dla właściciela a nie kolejna kopia z katalogu. no i mile widziane jakieś ciekawsze miejsce niż lędźwia/kostka u pań i ramię/łopatka u panów... banałom i masówce w tym temacie mówię stanowcze nie
uwielbiam tatuaże u faceta swojego i swoje :) szczególnie ostatniio zrobiony... :)
u facetow srednio lubie ale sama mam i lubie :) genelranie tatuaze
zgadzam sie tatuaz powinien być rzeczą która mówi coś o właścicielu nie toleruje tatuowania sie tylko dlatego że chce coś mieć na ciele ale nic to specjalnego dla mnie nie znaczy!!! też mam tatuaż wzór jeden z prostrzych jakie mogą być ale jest w nim cos co mówi o mnie i moim życiu i jest to tatuaż zrobiony który mówi o pewnym okresie mojego życia.
ja mam 3 każdy coś znaczy, są dość charakterystyczne więc nie pokazuję ich na zb, łatwo mnie po nich poznać
tatuaże istotnie mogą chodź nie muszą podnosić atrakcyjność, ale czymogą to również "tatułaże "-ja osobiście zdania nie mam :)))
tatułaże powiadasz:P
A co to są te tatułaże ????????????
Tatuaże są ekstra, muszą jednak coś znaczyć i być w ciekawym i nietypowym miejscu no i wzór nie sztampowy...
gdzie łazisz?
A jakie są nietypowe miejsca waszym zdaniem...bo ja widziałem tatuaże już chyba na wszystkich częściach ciała więc nie widzę już nietypowych miejsc...miejsce tatuażu zależy od wzoru jaki chcecie mieć bo nie każdy wzór np. na ramie będzie pasował na łydkę czy dajmy na to łopatkę...tatuaże powinny coś znaczyć ale wcale nie muszą...oczywiście dla banalnych kwiatków czy gwiazdeczek a nawet smoków mówię nie...ale jeśli widzę piękny wzór...obraz...chce żeby artysta go na mnie namalował...nudzi mnie patrzenie setny raz na tego samego smoka, skorpiona itd. tatuaż to sposób wyrażenia siebie...ale też ozdabiania swojego ciała...
Tak ale nieraz ten smok czy skorpion komu wydaje się do bani wytatuowanej osobie sie podoba. To każdy z nas wybiera co chce mieć. Jedni żałują tego wyboru inni się cieszą i dumni są z niego. Choć dla wielu osób starszych nadal tatuaż kojarzy się z osobą spoza marginesu społecznego co dla mnie jest niezrozumiałe na dzisiejsze czasy....
No tak właśnie o to mi chodzi niech każdy robi sobie co chce bo to jego ciało...dlatego napisałem że to nie tylko wyrażanie siebie ale ozdoba...a co do tolerancji lub raczej nie tolerancji...co chcecie...POLSKA...
Matko.... Cały ten wątek nadaje się do przeniesienia żywcem do wątku ortografia :D:D:D:D Ludzie, zainstalujcie sobie firefoxa, tam jest sprawdzanie pisowni :D:D
święte słowa, raffaello.... zwłaszcza tytuł wątku....
Sprawa tolerancji lub nietolerancji. Aż się uśmiechnąłem. Najprościej jest napisać: "POLSKA". A to wygląda trochę inaczej. Ludziom starszym kojarzy się to z jakimś marginesem, bo oni w takim przeświadczeniu dorastali i żyli, bo 30 lat temu mało kto robił sobie ozdobny tatuaż wyrażający jego osobę. Nie jesteśmy Maorysami, dla których zrobić tatuaż to jak dla nas iść do fryzjera przed imprezą. Nasza kultura jest troszeczkę inna i nie ma co się dziwić ludziom starszym, którzy widzą w tym margines, kryminał itd. W czasach trochę odleglejszych tatuaż był piętnem przestępcy, w czasach powojennych tatuowali się kryminaliści, tatuaż był symbolem, za co siedzi, kim jest, jaki ma "stopień" w pace. Mieniło się to naprawdę niedawno, więc nie miejcie pretensji do siedemdziesięcio letniej staruszki, że nie do końca zna dzisiejsze realia.
Sam dziaram ludzi i zdążyłem trochę poznać opinie ludzi z dwóch stron, a czasem i trzech. A jeśli chodzi o tatuaż u kobiety... jestem bardzo nie przekonany do tego, ale wszystko kwestia gustu - co się komu podoba.
Delikatny, skromny u kobiety zdobi, mocniejszy u mężczyzny grzeje ;)
muszą być nie za duże i gustowne
Tatułaży nie lubię.
Ale tatuaże dlaczego nie :)
Mausser - nie do końca się zgodzę co do kwestii realiów w jakich kiedyś starsi ludzie żyli i że teraz nie do końca idą 'z duchem czasu'. mnie, o ironio, na tatuaż namawia własna osobista babcia - kobieta zdrowo po 70-ce. to jak ludzie podchodzą do tatuaży czy piercingu w dużej mierze wiąże się jednak z tolerancją :) nie tylko starowinka jest w stanie zbesztać z góry na dół posiadacza bądź posiadaczkę takowych ozdób [jak na złość ludzie starsi stanowią chyba mniejszość wśród tych 'pieniaczy']. wszystko jest chyba kwestią nastawienia i tolerancji :)
seren, masz racje, częściowo... bo tu nie ma jednej racji. Zawsze są wyjątki i będą wyjątki. Tak jak nie każdy Afgańczyk jest terrorystą, tak nie każda babcia musi być przeciwko dziarom.
A tutaj wyraźnie była dyskusja o 'starszych ludziach' i 'bo to polska właśnie'
tatułaże som kól... mnie siem podobajom i se zrobje jeszdże jeden
:P
tatułaże ...łahahahahaha
Wytatuowalem sobie nju tajmsem 'pozdrowienia z Konstantynopola' na czesc Poli Raksy :-/ i mam chinskiego wawelskiego pod pacha;-/
ja bardzo lubie tauŁaże...szczególnie z sosem grzybowym
wszystko ok, tylko.... uzależniają niestety :/ jak narazie nadgarstek, łydka i łopatka... i szukam kolejnego wzoru ....
jii
11 Lut 2009, 23:15
Tatuaże są ekstra, muszą jednak być w ciekawym i nietypowym miejscu
........
a ile jest tych nietypowych miejsc? czy jeśli sto osób sobie zrobi tatoo w nie typowym miejscu to stanie się ono typowym?
widziałem na języku to jest nietypowe a 100 osób na ileś setek milionów na całym świecie to ...nietypowe liczy się procent nie ilość :)
mnie podoba się tatuaż który mi zrobiono 5 lat temu, może nie jest w nietypowym miejscu ale za to jest niepowtażalny bo zrobiony specjalnie dla mnie, a chyba nie ma nic gorszego niż zobaczeć kogoś z takim samym tatoo na ulicy, ja się oto nie martwię,
co do tatoo kobiet to nie podoba mi się na lędźwiach bo mało które są godne uwagi :)
nietypowe miejsce - wewnątrz ciała, na wątrobie lub dwunastnicy :DD
haha o tak :)
Spoko, Polacy są ograniczeni.. Blabla bla.. byle tatuaż był oryginalny bla bla bla...
A skaryfikacje? Blizny? Blizny powypadkowe? Oparzeniowe? Poporodowe? Podobaja się?
Myślę, że dla szczęśliwego ojca blizny poporodowe u swojej kobiety są czymś naturalnym i akceptowalnym [jeśli ona poza tym nie utyła 20kg i nadal jest tak samo atrakcyjna wtedy kiedy ją zapładniał], ale dla oglądających może to zniesmaczyć.
Blizny powypadkowe u mężczyzn podobno podniecają...
No i skaryfikacje -tatuażo-blizny.
http://in.groups.yahoo.com/group/discoveringindia/message/20098
ekhm, nie podciągałabym skar pod tatuaże. jest to jedna z body modifications ale sprowadza to się do tego jakbyś porównywała... no nie wiem, break dance z łaciną.
Jakby nie patrzeć zwykłe tatuaże to nie tak jak te z Kaczora Donalda.. Też usuwa się je operacyjnie.. Może nie nazywa się ich modyfikacją ciała, ale są jakąś ozdobą, tak jak blizny. Modyfikacjami są też większe cycki i ujędrnienie cipki ale ludzie to robią, żeby wyglądać w swoim mniemaniu lepiej.
Pytanie brzmi: czy wam się to podoba?
Jeśli nie, to czy wynika to z granic kulturowych? Niektóre pogańskie zwyczaje się przyjmują, inne nie.
tatuażo-blizny... wogóle mnie nie kręcą, coś okropnego, tego to już się nie da wywabić jak normlnego tatoo
po usunięciu tatuażu zostaje właśnie blizna, na dodatek bezkształtna i co najmniej odpychająca. a w ogóle co za sens robić cokolwiek co chcesz później 'wywabiać'?? [damn, swoją drogą co to za określenie... wywabiać to można plamę z koszulki...]
walą mnie jak młot pneumatyczny, kojarzą się z recydywą, wzięły się z więzień a nie od murzynów czy indian jak to niektórzy twierdzą... (owszem oni też się tatuują ale ma to cel i znaczenie)
a już najbardziej mnie bawi jak byle ciota machnie se szklanówe na łydce i chodzi jak wielki dziardziacha bo on jest wykolkowany...
naa majdaaanek z nimi cieplej będzie..
moze ktos mi to ^ przetłumaczyc na nasze
Ostin do usług, kolega napisał innymi słowym, że:
"...jestem ograniczony i pieprze głupoty bez sensu ale za to znowu pokażę swoja dupe na zdjęciu"
...teraz jaśniej:D?
To się nazywa czytanie ze zrozumieniem ! Ucz się pistolet ! Ucz !
machnie se szklanówe na łydce i chodzi jak wielki dziardziacha bo on jest wykolkowany...
to mi jakos nie daje spokoju....szczegolnie ten wykolkowany :D
Może jestem starszej daty i tatuaże z innymi ludźmi mi się kojarzą - uważam to za szpecenie ciała .
taaaa tu łaże, tam łaże, wszędzie łaże ...
Wszędobylski się znalazł, no ? :)
:D
Mam i lubie ale tylko te wykonane profesjonalnie
Ja również mam ale to nie koniec, zbieram się na kolejny :-)
ok zmieniam temat ,[co się dzieje gdy słyszysz piosenkę miłości i myślisz gdzie ta miłość się podziała choć dalej chyba kochasz ] jak wiecie o co chodzi to napiszcie . ;czy to starość cz mój dołek ;;;;;'
może miłość to tylko nasz wymysł co o tym myślicie
wiemy wiemy, to nie to, może czas na zmianę hihi hehe, nie żart myślę że to ta smutna strona związku ciągle coś czujesz może to przywiązanie może miłość sam już nie wiesz prawda? czegoś brakuje. choć jestem młody już to przeżyłem, wiele aspektów ma wpływ na to: to jaka jest tak druga osoba czy chce rozwiać się w życiu jak i w związku (czy ma hamulce) oj jest tego można pisać do rana
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.