Jeżeli ktoś zna fajne i odwiedzane miejsce i chciałby się podzielić swą wiedzą z innymi to bardzo proszę - może być tu lub na priv.
Może są tutaj osoby które bywają przy CO na Wybrzeżu Gdyńskim lub kawałek dalej przy stolikach piknikowych?
Może ktoś bywa na Wale M nie tylko po to by się poopalać?
Amoże całkiem gdzie indziej?
Może akurat ktoś ma ochotę na mały pokaz?
Ja ze swojej strony znam kilka miejsc gdzie można się pobawić lub przy odrobinie szczęścia kogoś spotkać...
Zapraszam do pisania
podajcie gdzie i kiedy byc napewno bede popatrzec
...i ja chetnie powymieniam sie informacjami o miejscach
a jakie znasz? jeżeli można to oczywiście podać do publicznej wiadomości...
między 15-16 będę wraz z koleżanką przy CO na Wybrzeżu Gdyńskim. Jeżeli ktoś potrafi zachować się dyskretnie i umie zachować dystans to może będzie miał okazję na coś popatrzeć. Nic nie obiecuję...
Kilka osób na priv informowało o Parku Skaryszewskim inne o Parku Koziorożca. Byliśmy z przyjaciółką w obu, ale trudno nam powiedzieć cokolwiek, bo nie udało nam się "wyłapać" dobrego miejsca. Domyślamy się, że pytanie Zavadiasa dotyczyło tego, gdzie takie miejsca są, gdzie bywacie, coś więcej o możliwościach, nie piszą tu jednak pary o swoich doświadczeniach, ale single o gotowości i możliwościach. Te ostatnie pomijam milczeniem, bo to co nas spotkało po próbie umówienia na privach a potem na forum to inna historia. Interesuje nas możliwość poznania kogoś na prawdę realnego, chętnie pary, które autentycznie spotykają się na dogging a nie opowiadają, że są chętne, tylko woleli by najpierw zdjęcia a potem numery telefonów.
Pozdrawiamy
A ja się zastanawiam czy takie pary faktycznie istnieją w warszawie ?
jest to ciekawe bardzo
bols, istnieją i działają, ja sam z przyjaciółką bawię się czasami w ten sposób. Ale popatrz jak to wygląda:
1. Większość na forum to single.
2. Popatrz jak niekonkretne są tutaj wpisy.
3. Umawialiśmy się na priv (z powodu patrz pkt 1) z kilkoma panami i jedną parą, podając godzinę i precyzyjnie określając miejsce. jak gorące i zapewniające wiadomości dostawaliśmy nie ma co pisać. Efekt? Na godzinę przed spotkaniem zaczęły się wiadomości z pytaniami o zdjęcia koniecznie z twarzą i numery naszych telefonów!! Jakiś komentarz?
4. Większość tak duża, że można powiedzieć "prawie wszyscy" zadają pytania informują, że czekają na info i niby są gotowi na wszystko. Nie ma prawie nikogo, kto coś sam z siebie proponuje. Czy widziałeś tutaj wpis singla, który mówi na przykład, że zna super miejsce i proponuje je przetestować tego to a tego dnia, o tej to godzinie... Albo, że w związku z czymś, ktoś zaprasza gdzieś... Widziałeś coś takiego?
5. Popatrz wyżej, Zavadias pisze, że będzie w jakimś miejscu o jakiejś porze. Zakładam, że był i ktoś ich tam widział, dlaczego nie ma żadnego wpisu z czarodziejskim "dziękuję"? A jeżeli Zavadiasa nie było, to dlaczego nie ma informacji typu: "byłem, nie było cię". Wiesz dlaczego? Bo nikt się nie pofatygował!!! NIKT!! A jeśli ktoś się wybrał i widział, szkoda, że było go stac na słowo na ten temat...
To tylko najważniejsze uwagi na gorąco...
Pozdrawiam czytających.
..;)))
P.S. Dlaczego mam wrażenie, że jestem jednym z nielicznych, którzy piszą więcej niż jedno zdanie...
Witajcie ja z checia bym sie pofatygował popatrzec tylko jeszcze w pore musze zauwazyc post z konkretna data gdyz niestety naogol jest juz po:( pozdrawiam wszystkich
tutaj i nie tylko jest bardzo duzo osob ktore bardzo duzo pisza i nie maja wogole zamiaru sie spotkac a jezeli juz to szukaja albo bardzo meskich i aktywnych albo elzbiety drugiej pozdrawiam
Kocur problem polega na tym ze 98% ludzi na tym portalu to faceci :)
Po co jakiś singiel ma proponować jakieś miejsce ,jak wiadomo,że albo nikt się nie zjawi, albo zjedzie się masa samotnych facetów.
Ja osobiście podchodzę do tego tematu z dystansem. Minęły lata gdzie zamiast głową myślałem kutasem :) Owszem z ciekawości chciałbym zobaczyć zabawiającą się parkę, ale daleki jestem ,żeby wariować na tym punkcie.
Bishkopt też ma tutaj rację twierdząc ,że czasami nie zdąży się przeczytać na czas newsa.
Natomiast nie rozumiem ludzi którzy się konkretnie umawiają i nie przychodzą na spotkanie.
Domyślam się co może być powodem.
Jest tu tylu ściemniaczy, że wiarygodność jest na wagę złota.
Sądzę natomiast ,że trzeba to traktować w innych kategoriach :)
Jeśli okaże się ,że takie zaproszenie to ściema ,to przecież zostaje zwykły wieczorny spacer :)
A wracając do ciekawego miejsca, to ja osobiście polecam tereny nad wisłą za centrum olimpijskim ,przed mostem grota. Jest tam sporo gruntowych uliczek ,wijących się przez mniejsze, lub większe zarośla :)
Pozdrawiam i więcej luzu
dokladnie mniej bicia piany wiecej luzu ale spotkac mozna byloby :) pozdrawiam
odnosząc się do posta Kocura:
byliśmy przez około pół godziny i pojechaliśmy do domu - fakt na poczatku była straszna ulewa ale potem ładna pogoda i nikogo nie było. Inna sprawa, że godzina może nie najlepsza i informowaliśmy o naszych planach dosłownie na chwilę przed wyjściem..
Zav - sam widzisz, siła wyższa (pogoda) po części popsuła zabawę no i jak sam mówisz, pora nie ta. Ale podjąłem dwie próby. Jedną na priv z ilomaś tam osobami a drugą, bez większych nadziei podobnie jak Ty, na krótko przed wyjściem z domu post na forum, ale efekt był podobny... Nie wiem czy moja przyjaciółka jest już zrażona i zniechęcona czy jeszcze jakąś próbę wytrzyma..?
bols - czy w tych alejkach nie za łatwo się pogubić? Ale nie chce narzekac. Spróbuję najpierw zrobić rozeznanie, żeby jakoś bardziej jednoznacznie określić miejsce...
Pozdrawiam..;)
A wiesz dlaczego Wam sie nie udalo? Bo tutaj wiekszosc par to faceci. I na pisaniu sie konczy. My umawiamy sie zawsze konkretnie.
Kocur - jeżeli chcesz to poprostu następnym razem napisz mi na priva i się pojawię. Proste. My ze swojej strony nie obiecujemy nic oprócz tego, że jak napiszemy to się pojawimy. Możliwe, że podjedziemy jutro - zależy jak się z czasem wyrobimy i jaki będziemy mieć humor :)
Jerśli jesteście konketni to myślę że da się coś zorganizować.,Czekam na wiadomości na privie
Ja rowniez jak dostane wiadomosc na privie nie omieszkam sie pojawic. Wiec czekam na info i Pozdrawiam
Ja rowniez jak dostane wiadomosc na privie nie omieszkam sie pojawic. Wiec czekam na info i Pozdrawiam
chetnie prosze wiadomosc na priv
czesc tez prosze o wiadomosc na priv bo jestem chetny nma 100
kocur_wawa jak będzie jakiś konkretny termin to pisz na pw wieczorami to 99% sie wyrwie a ten 1% to zdarzenia losowe i anomalie pogodowe
dorota_marek a z wami sie zgadzam cyt."Bo tutaj wiekszosc par to faceci. I na pisaniu sie konczy" koniec cyt. pozdrawiam was
ja też jestem chętny.... poproszę wiadomośc na prv jeżeli bedzie się coś działo...
bardzo proszę o nie wypisywnie kto z Panów jest chętny...
Doprecyzowuje: Bo ktos nam to wypomnial: Nasz post ze slowami : ze wiekszosc par tutaj to faceci i ze my zawsze umawiamy sie realnie odnosilo sie do calego zbiornika, nie doggingu. Z racji tego, ze jestesmy glownie swingersami i obracamy sie w tym kręgu par i singielek, co chyba widac po naszym opisie na profilu.
Pozdrawiamy
Witam. Chętnie spotkam się z Parą w czwartek 13.08.09 miedzy 19-22 Warszawa. Zapraszam na moj profil. Pozdrawiam Lukasz.
Chyba w warszawie jednak nie ma par ktore chcialy by sie pokochac na oczach innych a szkoda :(
A wlasnie sie mylisz :)) My wczoraj wlasnie w parku w Ursusie umowilismy sie na takie spotkane z mila para ze zbiornika . Co prawda okazalo sie z miejsce jest totalnie nietrafione, bo ruch ludzi byl w tym parku jak na marszalkowskiej i znalezienie ustronnego miejsca graniczylo z cudem, co troche zepsulo atmosfere i pokrzyzowalo zamiary , ale bylo i tak fajnie.
najlepszym parkiem jast skaryszewski jest duzy i sa ustronne miejsca tylko trzeba sie dobrze umowic zeby sie spotkac
Moze i sie mylę dorota_i_marek. Ale to dobrze ze sie mylę:) tylko szkoda ze nie napisaliscie na priv bo fajnie bylo by z moja dziewczyna na was popatrzec. Ale moze nastepnym razem ;)
Nastepnym razem napiszemy:) Po prostu pomysl nie wyszedl od nas.
W takim razie licze na wiadomosc:) i pozdrawiam
Park Kombatantów nad Stawem Koziorożca był przez kilku zbiornikowych doggersów rekomendowany, stąd nie dziwi pomysł, że tam. Co do uwagi alexa kiedyś z przyjaciółką się tam wybralismy, co prawda umawiani na priv ludzie solidarnie wystawili nas do wiatru o czym w innym wątku na forum. Ale Skaryszewski ma rzeczywiście sporo zakamarków, tylko kiedy tam sobie po zmroku chodziliśmy zrozumiałem jedno, można często być dosłownie kilka metrów od akcji i jej nie zauważyć. Ten doskonały kamuflaż wymaga bardzo dokładnego umówienia się i znajomości topografii tego parku przynajmniej przez część imprezowiczów. Ale to dobry pomysł na następny raz. Co Wy na to? Dorotko z Markiem? Bishkopt? Jak niektórzy z Was wiedzą, nie trzeba nas szczególnie namawiać na zabawę w dobrym towarzystwie. Prawda?
Pozdrawiamy..;)
Faktycznie, Park Kombatantow jest raczej skwerem, nie parkiem. kompletnie nie nadaje sie do takich spotkan. Godzine szukalismy chocby miejsca, gdzie nikt by nie przechodzil co chwile. A gdy w koncu znalezlismy ustronne miejsce miedzy stawami, gdzie i tak co chwile ktos chodzil okazalo sie ze jest za zimno, a Dorota po godzinie szuakania stracila chec na cokolwiek, chociaz probawalismy i tak sie bawic.
Chetnie sie spotkamy w innym miejscu ale troche pozniej, bo na razie Dori jest zniechecona :)
online
chetnie popatrze lub dolacze
Witam
Bardzo chetnie bede w odpowiednim miejscu i czasie :)
to co kiedy spotykamy sie w wiekszym gronie w parku skaryszewskim? ja jestem gotowy:)
sorki, ale my sie na gangbang, gdzie bedzie 30 singli na 1 kobiete nie piszemy :)
takich ludzi trzeba poprostu ignorować - koleś, który pisze "kiedy, gdzie" u mnie odrazu jest spalony - trzeba się szanować...
proponuje moze Kampinos...spokojne ..odludne miejsce poznym popoludniem,,,
jeszcze raz proszę, żeby samotni Panowie się tutaj nie wypowiadali...
Zavadias, nie wypowiadam się tu w stylu "chętnie dołączę" a raczej "w temacie", czyli nt. spotów w Warszawie. Kolejne miejsce, o którym czegoś się dowiedziałem wygląda obiecująco. Wiele wskazuje na to, że kiedyś było atrakcyjne i popularne ponieważ wjazd został zagrodzony szlabanem. A jest tak. Jedziemy z mostem Świętokrzyskim na prawobrzeże, na światłach za mostem skręcamy w prawo i zaraz za zakrętem jest zjazd w stronę Wisły, zagrodzony szlabanem. Można za to zaparkować kawałek dalej, a na miejsce dojść spacerkiem kilkaset metrów. Nad samą Wisłą jest dyskretnie, sporo krzewów... Ciekawie...
Pozdrawiam..;)
kocur o ktorej sie tam wybieracie mowisz o zjezdzie pod wiaduktem kolejowym
akurat nie o Ciebie mi Kocur chodziło...
Zavadias - dziękuję..;) Ale przyznaję, że jak się czyta posty, to ma się wrażenie, że nie wszyscy czytają o czym jest wątek i powtarzają swoją mantrę. Smutne to. Nie uważasz?
Martin777 - nie, bliżej skrętu, jakieś 150 - 200 metrów od zjazdy z mostu. nie wytłumaczę tego teraz inaczej, jak tam będziesz to popatrz, stoi szlaban i nie da się już tam wjechać autem. trzeba więc zaparkować na przykład pod wiaduktem i dość spacerkiem.
Pozdrawiam..;)
P.S. Nie wiem czy się tam jeszcze kiedykolwiek wybierzemy. Jak poczytasz wpisy do naszych propozycji, te zapewnienia a potem komentarze, szczególnie te po czasie, pewnie zrozumiesz dlaczego trochę nas już to męczy...:(
Kocur_Wawa z ktorego mostu zjedzam na wislostrade ? w kierunku gdanska jade i nie mowisz o centrum olimpijskim?
Nie, nie o Centrum Olimpijskie mi chodzi. Nie ma Wisłostrady na prawobrzeżu. Most, kierunek i opis był mam nadzieję czytelny. Polecam dokładne czytanie.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.