... samochodem - żeby nie było. A właściwie nauczyciele tej "sztuki" ... Nie chcę uogólniać, ale duża część instruktorów to chyba minęła się z powołaniem. Siedzi ten człek obok kursanta i wcale nie zwraca uwagi na błędy jakie popełnia jego podopieczny...
Jazda dwoma pasami....
Skręt w prawo na skrzyżowaniu przy czerwonym świetle ...
Wymuszanie pierwszeństwa...
A potem wszyscy się dziwią,że jest mała zdawalność egzaminów, a jeśli delikwent zda to strach z nim wsiąść do auta.
Ale tak jak pisałem - niczego nie chcę tu uogólniać.
Więc na początek rada dla przyszłych kierowców - SPRAWDZAJCIE AUTO SZKOŁY I NIE LEĆCIE TAM GDZIE TANIEJ ALBO ŁATWIEJ ZDAĆ EGZAMIN !
Uwagi na temat kształcenia przyszłych kierowców i naszych "instruktorów" wpisywać proszę.
Skąd to wyssaliście? Kilkanaście lat uczę ale z takimi jajami jeszcze się nigdy nie spotkałem ani nie słyszałem o podobnych rzeczach. Chyba, że jest to jakiś odosobniony przypadek albo taki region u Was.
lysy .. kurcze .. dobrze ze ostrzegasz ..powiedz tylko jaką trasa jezdzisz :)))))czy to może misia tak szarżuje na drodze ???
prowdzą cie tak by kupić sobie pączka ,zdrapkę do tel , śniadanie...zatankować paliwo...podrzucić coś żonie a twoje minuty uciekają a stawki za godzinę jazdy sięgają 60 zł...może są i wyższe ja piszę o takich co wiem
ale wcale nie lepiej sytuacja wyglada jesli chodzi o egzaminatorów. Juz nie mówie tutaj o łapówkarzach, ale sam znam osobiści laske która zdała prawko ( co prawda kilka lat temu) za to, że zgodziła się żeby egzaminator trzymał jej rękę w majtkach.
Teraz ona normalnie jeździ i daje sobie jakoś rade, ale ja wjechać do większego miasta, to ja wysiadam...
Jeżdżę jako kierowca (250-600km /dzień), wszędzie spotykam takie przypadki. Ale co fakt to fakt - najwięcej takich "modeli" jest w większych miastach. A kawa? Ciastko? Tankowanie? Sprawy w urzędach? - że niby tylko 2 minuty... To jest rzecz normalna...
Region tu chyba nie ma większego znaczenia. Moim zdaniem za dużo jest tych szkół jazdy a za mało wykwalifikowanych instruktorów. Mam koleżankę instruktorkę..... To jak Ona jeździła jeszcze dwa lata temu to woła o pomstę do nieba. A do tego jeszcze zaczęła uczyć innych . Porażka. Raz mnie wiozła - nie całe 5 km w Wawie - powiedziałem,że więcej nie wsiądę ....
ale czy Łysy nie napisał wyraźnie??!
napisał : Nie chcę uogólniać...
court , czytaj ze zrozumieniem
no i co zaradzic?zyjemy w takim kraju ze nie mamy wplywu ....
ja uczylem sie w Poznaniu i mialem dobrego instruktora, żadnych kawek, ciastek, urzędów itp... co prawda jak sprawa wymagała zjazdu na stacje, to sie jechało, przecie kursant musi poznać jak się samochodem należy zajmować, jak nalać paliwka, albo kółko napompować ;P
Uczyli jeżdzić i odpowiednio zachowywać sie na drodze zgodnie z sytuacją, a nie jak podjeżdzać po kawkę;P
Ale jak mi kolega opowiadał ... kawka, sprawa w urzędzie, jazda po osiedlu, najlepiej blisko ośrodka co by autko za wiele nie spaliło;) Różne szkoły jedno miasto...
Nie dalej jak wczoraj wieczorem,na pewnym skrzyżowaniu na Żoliborzu -stoi "ELKA" przed sygnalizatorem , zapala się światło czerwone dla jej kierunku jazdy, ja "mam "już zielone.... I co widzę? Pod zderzak wjeżdża mi wspomniana "ELKA". Instruktor siedzi obok i jeszcze do tego ma pretensje,że go strąbiłem. Jak taki kursant ma potem zdać egzamin?
Coraz częściej mam ochotę takiemu instruktorowi na łeb nakłaść...
Wszystko zalezy od osoby.. sam instruktor nie pomoze raczej. Fakt, ze moze nauczyc poprawnego zachowania ale nic wiecej.. dlatego tacy ludzie pozniej w koncu zdaja egzamin...
lysy, może "elka" była za sygnalizatorem i - z tego co wiem - ma obowiązek opuścić skrzyżowanie. Oczywiście z zachowaniem szczególnej ostrożności. Dlatego ruszyła z kopyta ;)
lysy1 trzeba było Elkę przepuścić, gdzie Twoje maniery ?
to wszystko zależy od instruktora i kierownika szkoly ja osobiście byłem instruktorem nauki jazdy a mój szef wyraznie powiedział na spotkaniu z kursantami że mają wszystkie sprawy niezwiązane z nauką jazdy (tj kawka pączek itp.) zglaszać mu a on już się tym zajmię. Organizował także doszkalanie w ośrodku egzaminacyjnym dla instruktorów raz na pół roku.
A co do poruszania się po mięście to różnie bywa ale najgorzej jest jak znajdzię się mało wyrozumiały kierowca i trąbi na naukę jazdy że zgasł kursantowi samochód albo powoli rusza każdy kiedyś się uczył i popełniał te same błędy
Wypowiem się w tej sprawie bo jest to rzecz która nadal mnie bulwersuje choć od mojego egzaminu mineło już trochę lat i nie wiem jak to teraz jest, ale... szkoły jazdy są po to by zarabiać na kursantach, a WORD-y po to są by dać im zarobić może macie inne zdanie...
No...ja mam np inne zdanie :-/
Owszem - "ELKA" była za sygnalizatorem,ale było tam tyle miejsca,że gdyby nawet tam została,to w żaden sposób nie utrudniała by ruchu i nie stwarzała zagrożenia.A dopiero wjeżdżając na skrzyżowanie takie zagrożenie stworzyła. Ja dopiero ruszałem i się zatrzymałem. Ale pomyślcie co by się stało,gdyby leciał gość i "z biegu" przeleciał bo mu się akurat zielone zapaliło - super dzwon jak malowany... To,że instruktor nic nie może zrobić to się nie zgodzę - ma obok dwa pedały i powinien z nich korzystać,a nie w tym czasie sobie gazetę czytać albo jakimiś dokumentami się zajmować.
łysy, jakie dwa pedały.... jeden - hamulec. Nie mają sprzęgła po prawej stronie, tym bardziej gazu :)
Mylisz sie...sa 2 pedaly...hamulec i sprzeglo. Tylko gazu nie maja:)
Beornot otóż są 2 pedały :) i sprzęgło i hamulec ,może spotkałeś się z przypadkiem że był tylko hamulec ...ale są 2 wszędzie ...
za moich czasów, kiedy prawo jazdy robiłem... był tylko hamulec. Jak widać postęp gna... wspomaganie dla kursanta na całego :)
ciekawy temat... nie każdy instruktor dobrze potrafi przekazać swoją wiedzę, i nie każdy który potrafi dobrze uczyć jest dobrym instruktorem jazdy. wiem coś o tym... miałem kilku instruktorów i większość to zboczeńcy, myślą tylko co cipach i laskach. jak jeździsz kilka godzin z tym samym wiele rzeczy się dowiadujesz o jego życiu, mój jeden zaliczał takie panny o jakich wcześniej nie śnił nie będąc instruktorem, szkoda mi tych... łatwych lasek.
wiele się zmieniło od kilku lat w zdawaniu i myślę że 85% kierowców która zrobiła prawko kilka lat temu lub kilkadziesiąt miała by sporo problemów ze zdaniem go ponownie.
Ja przyznaję szczerze,że teraz bym nie zdał egzaminu. Ale nie jest to sprawa nauki,czy jakiś tam innych czynników.
Po prostu kierowca,który jeździ już X lat ma swoje nawyki,których za cholerę nie zmieni,choćby się starał.
Właśnie dobrze to ująłeś, czym dłużej jeżdżący kierowca tym ma swoje nawyki i na swój sposób interpretuje znaki drogowe, czy zasady ruchu drogowego. już nie raz mnie jeden taki palant strąbił mimo że nie miał prawa, a raz mnie nawet jeden ch... mnie strąbił bo uważał że jadę za wolno, a ja o dziwo nagiąłem prawo o 20km/h po prostu szkoda gadać.
ale to co się dzieje z laskami, czym ładniejsza tym instruktor ostrzy zęby i jak ma się wówczas skupić na poprawnej jeździe kursanta?
polecam jazdę za panem w kapeluszu, który kurczowo trzyma kierownicę Tico....
masakra :/ Kiedy oni prawko robili ?
hihi radze zobaczyc jak sie zdaje egzamin:))
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=wHm4T3sjf5E
Extra- ale chyba dzięki chłopakom nie zdała ... Zabrakło kilka chwil ...
hihi a moze inne miejsce znalezli i zdala za drugim wytryskiem hehehe:P
hehe... dobry film i nic więcej nie ma co mówić, wszystko jasne co wcześniej pisałem
ja uczyłem sie jeździć o katowicach i instruktora miałem zajebistego naprawde nauczył mnie dobrze jeżdzić i nie woziłom go po żanych urzędach czy coś takiego ale zato mój egzamin polegał na tym ze zawiozłem egzaminatora do lekarza zeby se umówił wizyte spedził tam prawie pół godziny a ja se może pojeździłem 10 minut:)))
agmich ty farciarzu ...teraz to kamery i mikrofony w autach ..big brother ale i tak ku**a jedna wielka wielka ściema bo jak zgłaszasz nagranie do spraawdzenia to chuuu@#$a widać a i WYMAZUJĄ niekorzystne momenty!!!nie jest to mój wymysł znam jednego instruktora który zgłosił i wygrał sprawę w sądzie bo jego uczniów uwalili niesłusznie!!! i później jak odtwarzali nagranie to nie dość że jakość była okropna to brakowało kilku minut nagrania!!!!SZOK BO TO PAŃSTWOWA INSTYTUCJA A ŁAMIE PRAWO......ja pamiętam jak ja zdawałem i egzaminator pyta się mnie czy znam zasady a ja na to że Prosiłbym o przypomnienie..a on do mnie to CZEGO NIE WIESZ??!!!!
no masakra jak mogę powiedzieć o czymś czego nie wiem!!! no paradoks i absurd !! poprosiłem o wyjaśnienie zasad a on na to że w takcie jazdy na bieżąco powie ;/
zresztą te historie są tak niewiarygodne że trzeba przeżyć je na własnej skórze by uwierzyć !!!!
swoją drogą tak samo jak producenci leków mają umowę z lekarzami którzy przepiszą nam te droższe bo mają prowizję!! bo na każdej recepcie jest nazwisko lekarza który ją wystawia i apteki wszystko wbijają w księgowość ....
tak samo egzaminatorzy mają z tego kasę a i szkoły jazdy także ... podsumujmy ...długi okres oczekiwania około miesiąca sprawia że dzień przed egzaminem dokupujesz 2 godziny jazdy =100zł egzamin+testy około 130 zł ,jeśli oblejesz 3 razy musisz dokupić 5 godzin zanim zapiszą ci kolejny termin więc 250zł za godziny i około 110 za egzamin ...znowu czekasz miesiąc i dokupujesz 2 godzinki przed egzaminem bo zapomniałeś .....dodatkowo idąc na egzamin bierzesz wolny dzień ,urlop z pracy bądź szkoły ..kolejne straty ...podsumujmy więc jeśli masz zdać za 4 razem to 1600zł kurs + 500zł egzaminy +400zł dodatkowe godziny i 250 5 musowych godzin co = 2750zł nie wliczając kosztów dodatkowych takich jak dojazdy na kursy i egzamin ,straty urlopów i dnia w szkole np.a i podałem minimalne opłaty bo mało kto opanuje w 30 godzin tą jednak trudną sztukę prowadzenia ....a średnio ludzie zdają za 3 -4 razem właśnie a teraz dla porównania !!!!MANDAT ZA JAZDĘ BEZ PRAWA JAZDY WYNOSI MAX 500zł a czasem można się dogadać ..wiadomo jak blisko domu puszczają nas bez niczego....JAKI WNIOSEK???:)
trzeba jezdzic blisko domu.....
Ja nie dam rady blisko domu,hahahaha.
A co do zaskarżania wyników egzaminu i "fałszowania" taśm to się zgadza. W Warszawie to norma.
A jak chcesz ,żeby Twój instruktor był na egzaminie,to nagle mu coś wypada,albo mu się chomik rozchorował,albo wsza mu zdechła...
I jak by nie patrzył - kursant zostaje sam na pożarcie starych zramolałych egzaminatorów,którzy sami prowadząc auto mają czas reakcji taki,że hohohohohohohoho - a krótko mówiąc - powinni być na emeryturze.
(żeby nikt się nie przyczepił - młodsi też egzaminują)
lysy1 ty pało hehee jak instruktor nie stawia się na twój egzamin to automatycznie go oblewasz!! a swoją drogą za to iż ma się on stawić też musisz mu płacić....
Pało ? Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Jeszcze nikt mnie tak nie nazwał.
Ja też Cię pozdrawiam ...
łysy, w tym jest chyba zawarte głębsze przesłanie ;)
Nooo,chyba tak,hahahaha. Ale takie przesłania to ja mam w wielkim poważaniu...
co za foch ;p taki masz nick lysa pała to chyba znane powiedzenie????
ale nie wiem czy wypowiada się Pan czy Pani z profilu ale mniej spięcia więcej humoru poproszę :]
lysa pała ? skat a z czym ci się to kojarzy ?
Więcej humoru poproszę - a to ciekawe...
Po pierwsze - mój nick to "lysy1" a nie "łysa pała"
Po drugie - może i powiedzenie znane i powszechne,ale raczej używane do obrażenia kogoś, niż ... właśnie niż? Bo jakoś nie wiem co chciałeś powiedzieć.
Po trzecie - "chuj" - wyraz częściej używany niż "pała". Czy gdybym tak się do Ciebie zwrócił,byłbyś zadowolony ? Szczerze wątpię.
Po czwarte - czy ja w ogóle do Ciebie pisałem? Nie. Więc nie ubliżaj ludziom grzecznym i bądź sympatyczny. To procentuje. Pozdrawiam. Łysy 1.
zabic....? moge moge :D:D hehehe
Nieeee - sam umrze :D
mówisz głodem go?? ;o)
Ale się dzieje no no no.Może tak "Pałka, zapałka ,dwa kije , kto się nie schowa ten zginie" czy jakoś tak.Coś ostatnio jest gorąca atmosfera wszyscy się obrażają ,wyzywają, jeszcze trochę i będą pluć na monitor z myślą że plują na daną osobę.Normalnie agresja panuje, a przecież można spokojnie i grzecznie coś miłego napisać i wszyscy będą uśmiechnięci:>A wracając do tematu to... no właśnie jaki był temat bo zapomniałam hehehehe prawo jazdy to lipa jak nie zapłacisz porządnej kasy to zdasz za 6 razem:P
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.