Chciałbym Was zapytac czy zastanawialiscie sie ile tak srednio w miesiącu zużywacie prezerwatyw? Mam na mysli pary, które współzyja regularnie? I gdyby załozyc taką sytuacje ,że kondony byłyby na kartki to ile w miesiącu musielibyscie ich otrzymac, by móc prowadzic normalne zycie seksualne. Chodzi mi o tzw minimum. dzieki za odpowiedzi
Szczerze powiem że ja z Grzegorzem się nie zabezpieczamy, Biorę tabletki acz kolwiek wiadomo ze nie zapewniaja one 100% bezpieczeństwa że nie zajdę w Ciąże. Kochanie sie w gumkach to jak ssanie lizaka przez papierek.
Jedną, mój drogi jedną! Potem się ją pierze i na drugi dzień jest już wysuszona i zdatna do użytku. A jak pęknie, to do wulkanizatora;-)
Ach cóż za błyskotliwa i wiele wnosząca do tematu odpowiedź!
Ze swojej strony - dwa-trzy stosunki w tygodniu = 8-12 gumek = 3-4 paczki. Poszukaj na necie statystyk (durex bodajże robił badania), które mówią, ile średnio Polacy współżyją, to było bodaj 200 razy w roku, albo coś w tych okolicach.
z mezem zero, bo inaczej sie zabezpieczamy.a jesli idziemy na impreze..no to wedy wiadomo..ale kto by tam liczył ilośc...ważna jakość..
to chyba nie jest odpowiedni dzial na takie pytanie.Dogging to cos innego!!!!
Dzieki za odpowiedzi. Ale ja maiłem na mysli kondony jednorazowego uzytku. Rozumie to jako zart. Wiem że dogging to nie to ale na róznych grupach sa rózni ludzie i pewnie inny sposób podejscia. Dlatego tu napisałem post. A co do statystyk to nie spotkałem sie z czyms takim. Ale znowu nie wiem czy chodzi o czestotliwosc stosunkow z zabezpieczeniem czy bez? Bo to ma znaczenie.
Zadnej :) na szczescie biore pigulki ale nawet jak nie bralam to moj uwazal albo konczyl "w drugiej dziurce". Za gumkami nie przepadamy i tylko w ostatecznosci ich uzywamy
Do tych którzy na imprezach się nie zabezpieczają ... A co z chorobami ?? Bez obaw ? proste HPV , i już macie wiruska... no powodzenia :)
na zbiorniku jest mnóstwo par pan i panów które mogą cie cos sprzedać hiv itd .. a co ilosci gumek , jak nie miałem stałej partnerki to ok 40 miesiecznie ..
temat zabezpieczen byl juz walkowany, zdarzalo nam sie byc na imprezie - poznac jakas pare (rozmowa, decyzja na sex i wymiane partnerow... akurat wtedy chcielismy sie kochac w dwoch oddzielnych pokojach. Jakiez moje zdziwienie bylo, jak ow mezczyzna z ktorym przed chwila rozmawialismy od antykoncepcji chcial sie kochac bez "byle by sie zona nie dowiedziala"
Inna akcja, para + my. Rozmowa i temat antykoncepcji sie pojawil. Na to panna mowi: Moj misio z Toba moze bez, ale ja z obcymi tylko w gumce
Apropo - zdarzylo nam sie kochac kilka razy bez z "obca para" i poki co, nie ma z tego powodu zadnych konsekwencji. Wiadomo, ze od razu nie wskakujemy do lozka ale poprzedzone jest to rozmowa i jesli "pachnie nam patologia" to dziekujemy...
A bez jest przyjemniej wiec jesli jest taka mozliwosc, zawsze sie tak kocham. I niech rzuci kamieniem ten, co ZAWSZE w gumce... nawet lodzik :D
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.