ciekawi mnie co sądzicie o trójkątach w związku? ale nie takich opartych tylko na seksie...ale takich bardziej poważnych.
...bardziej powaznych...tzn...zwiazek uczuciowy ?
trójkąty to bardzo ładne figury geometryczne:D
tak właśnie o uczuciowe mi chodzi kto czy ktoś to przeżył i czy mu to odpowiada...
Nie raz próbowaliśmy co widać na fotkach i jest super....
uczuciowych nie polecam, mozna sie pogubic.
Jeśli już o trójkątach...
Twierdzenie Pytagorasa - Jeśli miłość między nimi hasa - to nie nie pchaj przy jej mężu swojego ku...sa ;)))
Rozumiem że chodzi o związek menage a trois?
Byłam przez chwilę w takim, bardzo zadowolona zresztą. Myślę że mogłabym ponownie spróbować- było to dla mnie i miłe, i bardzo podtrzymujące...
Moim zdaniem to dobry sposób na życie. Rzecz jasna- nie dla kazdego.
Ja bym proponował prawo prawo ohma "napięcie powyżej kolan wzrasta a opór maleje"
Tak ;) jesteśmy za;) sprawdzone ;)
Tylko czy aby na pewno piszecie o tym samym co yume???
Wybitnie padło pytanie o trójkąt oparty nie tylko na seksie, a mam wrażenie że wszyscy zadowoleni z tej figury myślą tylko o sferze figlowania.
O ile trójkąt w baraszkowaniu mi nie przeszkadza aż tak bardzo, o tyle w sferze głębszych uczuć i emocji jest dla mnie nie do przyjęcia. Pan Bóg kazał się dzielić, ale nie aż tak bardzo.
Mystic dokładnie tak jak piszesz.
Czytajcie uważnie pytanie, nie chodzi o trójkąt w sensie seksualnym jedynie.
Troszke żle zostało sformuowane pytanie - w stosunku do możliwosci głosowania. Jesli miałoby dotyczyc tylko sexu - jestem na Tak. Jesli zas mój partner miałby za moimi plecami i bez mojej wiedzy i zgody uprawiac sex z osobami trzecimi - jestem zdecydowanie na Nie. Dlatego nie zagłosuję wcale.
Bo czy jest ktos , kto świadomie chciałby przeżyc zdrade?
trójkąty są poje..ne :| mają trzy boki ,trzy kąty, trzy czubki...a nadają się tylko do jednego... oznaczenia drzwi na męskim kiblu....
zdecydowanie wole sześciościany
Aga37 - takich też znam, którzy potykają się osobno, ale to sporadyczne przypadki i można by rozważać jaka na prawdę jest między nimi więź uczuciowa. Co do trójkąta opartego na uczuciach, to szczerze powiem jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Jeżeli 2K+1M, to chłopu współczuje, jeżeli odwrotnie, to też jakoś ciężko mi sobie wyobrazić żyjących z jedną kobietą dwóch facetów.
jest to super sprawa polecam!
Przereklamowane dziadostwo w każdej konfiguracji, zarówno erotycznej jak i emocjonalnej...
I nie pisze dlatego że jestem orędownikiem mongami, ale dlatego że największe niebezpieczeństwo takiego układu to, to, że kiedyś możesz zostać w nim pominięta ( y ), czy to w łóżku, czy w życiu...
A wtedy zaczyna się grecka drama...
może i pytanie źle sformułowałam ale w pierwszym poście napisałam że chodzi o takie poważne przy niektórych ludziach ręce opadają O_o
protekt mam troszke inne zdanie i jak narazie to fajna zabawa pod wrunkiem ze jest to zgrane "ich"troje
świetnie, że super zabawa - rozumiem, że cieszysz się z tego, że twoja partnerka ma jeszcze kogoś innego? Bo chodzi tutaj o coś głębszego niż tylko "rypanko" w trzy osoby nieważne jak zgrane. Taki jest temat. yume nie pytał czy lubicie się kochać w trójkątach.
Pszczoła kochać w trójkątach..?
To ma coś wspólnego z kochaniem..?
Jak to usystematyzować..?
Bo ja nie łapie...
Znaczy jak, Pan Y pieprzy Pania X, a Pan Z robi obiad...? A później Pan Y bierze psa na spacer a Pan Z Pania X do kina i kolacje...? Później sex we troje...?
A... śmieci kto wyrzuca...?
a ja z trygonometrii to najbardziej lubię dwie proste równolegle i to że gdzieś tam, hen daleko, w nieskończoności muszą się jednak zetknąć
dla nas cool
a ideologii nie dorabiamy sobie
ups nie doczytaliśmy
PS. Fajnie by było tylko pytanie o tą 3 M czy K.
Na dłuższą metę trudno pogodzić z dziećmi itp.
ale takich part time loverów jak najbardziej
xymox
Part time... co..???
To jakiś sen czy żart...
No tak dzieci rzeczywiście przeszkadzają... Bo jak im przedstawić rypacza ( nadstawiającą ), wujek, święty Mikołaj, czy może Śnieżynka ?
Ku... Nie to się w głowie nie mieści taka argumentacja...
I jeszcze ideologii się nie dorabia...
Zawsze wydawało mi się że jestem tolerancyjny i wyrozumiały...
Teraz wiem, że NIE
I jestem z tego dumny!
e tam mieści się
Love_protect_us - prawdę mówisz - wydawało Ci się :))
Może i w naszej kulturze się nie mieści, nie mniej są kraje gdzie nie tylko trójkąty funkcjonują, ale i większe układy :))
quonio Dzisiaj 13:42
Ja niczego nie neguje... Da mnie za swoje życie odpowiada ten który je dostał. Pierdo... mnie co z nim robi...
Dla mnie to niewyobrażane, aby ładniejszą ode mnie dotykał inny facet... Ale kto co lubi....
Nietolerancyjny jestem natomiast dla argumentacji, głupiej, płytkiej i egoistycznej, niedojrzałej emocjonalnie...
A już to że utrudnieniem takich konfiguracji są dzieci...
No... Dużo już widziałem i czytałem, ale to mnie zostawiło bez słowa
Nie mam określenie na takich ludzi, najgorszy wulgaryzm nie odda moich myśli...
Przykro mi... I mogę być średniowieczny i nie z zachodu...
Zawsze myślałem, że jest podział na romanse, kochanki, małżeństwo, źle dobranych ludzi, rozwody, powtórne uczucie...
A kiedy się czyta wszystkich "za" powątpiewam w system wartościowania, który wyniosłem z domu...
Chociaż nie zamierzam go zmieniać...
Love ja sobie to tłumaczę niedoczytaniem dokładnie postu przewodniego - bo niczym innym się nie da
Śmieci wynosi sąsiad - ok niech mu będzie
Ale dzieci jako przeszkoda to już gruba przesada
a mnie z tym dobrze, że wychodzi iż staroświecka jestem
p.s. i znowu będzie, że kółko adoracji
Love_protect_us - ja Szanownemu Panu żadnej negacji nie zarzucam. Jak każdy, masz Pan prawo do poglądów własnych, z domu, czy innego miejsca wyniesionych, nawet w wulgaryzmach wyrażonych :)
Prywatnie uważam, że w naszym kraju o dość specyficznej mentalności mieszkańców rodowitych układ taki doprowadziłby w prostej drodze, do zamieszek na tle seksualnym, bądź do morderstwa w afekcie, być może w stylu wprost z filmów "amerykanckich" zaciągniętym, czyli jak mawia moja znajoma - "Kielecka masakra patelnią teflonową". :)
No widzisz pszczoła jak nam blisko...
Wiesz co...
Wpadł mi do głowy pomysł...
Może załóżmy sobie trójkąta, albo ku... innego wieloboka. Na przykład
"Zacofani seksualnie".pl...
Co ty na to?
quonio
Szanowny Kolego, mieszkałem na zachodzie 10 lat i nie widziałem takich zjawis o jakich piszesz...
Może unikałem umiejętnie... A może to nie była Afryka i czy inna Arabia
Nie wiem czy podpieranie kulturą nasza takich zjawisk jest ok...
Nikt mi nie wmawiał za młodego kultury seksualnej, naszego kraju
Ja pisze to co czuje, kiedy pomyśle, żeby pomyśleć o czymś takim...
Czy to wyjaśnia do końca dlaczego ja uważam to za przereklamowane dziadostwo...
Love,
a może z tym przedstawianiem dziecku to tak jak w tym amerykańskim dowcipie....
Schodzi dziecko w nocy do kuchni czegoś sie napić i widzi przy lodówce gołego faceta.
~Hi....ty jesteś mój nowy Baby Siter?
~No...ja jestem twój nowy Mother Fucker!
tak mi się jakoś skojarzyło
z trójkątów to ewentualnie może być ja i dwie butelki piwa, które kocham jednakowo innych ...katów ze swoim udziałem nie przewiduję.
;) to się zgodzę z tym piwkiem, a tak serio to trójkąty są super ale z kimś obcym (np. dwie miłe studentki potrzebujące na czesne"), mieszać do tego uczucia to zły pomysł.
miriabar
Tak się skojarzyło...
:)))))))))))
fajna sprawa ,- ale poznać odpowiedniego partnera , to jak na razie marzenie ,-,-
Ale dałem ciała - zagłosowałem na tak nie czytając - myślałem,że jak zbiornik to tylko o figlowanie biega ... :D
Wycofuję się !! Jestem na NIE .
Co innego baraszkowanie w takowej figurze (tu jestem na TAK ) a co innego sfera uczuciowa. Oj kiepsko to się może skończyć, oj kiepsko ...
Wydaje mi się,że jeśli chodzi o uczuciową sferę to tylko związki osób dwóch.
Love_protect_us Dzisiaj 14:16
Jestem za , wielobok obojętny, tyle że do czegoś powyżej trójkąta musimy jeszcze kogoś znaleźć. Deklaruję się zmywać w tym układzie :)
Pszczoła jest kilku innych desperatów...
Którzy uczucie przedkładaj nad rypanie...
Ja mimo wszystko nadal wierze w ten pierd... zasyfiały świat...
naiwnosc...
Oczywiście że miałam na myśli związek uczuciowy.
Dalej twierdzę że JEST to możliwe, ale podkreślam NIE DLA KAŻDEGO.
Ja sama bardzo chętnie miałabym dwóch mężów.
sądzę, że okręgi i sześciokąty foremne są fajniejsze.
hmmmm....
co prawda ten portal prowokuje do kontrowersyjnych zachowan, wypowiedzi itd...
ale ja jestem zdecydowanie na NIE
nie wyobrazam sobie, zeby mezczyzna, z ktorym jestem zwiazana uczuciowo i fizycznie pieprzyl w mojej obecnosci inna kobiete...swoja aktywnosc w tej materii wykluczam, bo jestem po prostu hetero...
bez urazy dla wszystkich pan less i bi...cialo kobiety mnie podnieca w stopniu zadnym...
rypanko w trojkacie bez uczuc...ok, sa amatorzy takiego seksu, ale nie dorabiajmy do tego ideologii...
tzw. zakochanie powinno miec w sobie pierwiastek zdrowej zazdrosci...posiadania kogos na wylacznosc itd
i zycie uczuciowe w trojkacie jakos do tego nie przystaje...
moja znajoma zwiazana z mocno starszym mezczyzna doczekala sie jego wieloletnej, obloznej choroby...i miala jego przyzwolenie na zaspokojenie swojej fizycznosci w tzw. objeciach innego mezczyzny...ale to byla sytuacja ekstremalna...stary, chory maz i ona, mloda, w pelni sil i potrzebujaca...wiec zamiast wibratora w szufladzie miala realnego kochanka...
ale z tego co wiem, to swoje seksualne eskapady odprawiala dyskretnie...nie pieprzyla sie na oczach faceta podlaczonego do respitatora....
tyle w temacie :)
Eksterminowac wszystkie figury geometryczne oprocz grubej krechy dla ktorej jestem w stanie umrzec. Zboczencom mowie stanowcze NIE! ;-/
jezli chodzi o seks trojkat jest w porzadku i bardzo podniecajaco, ale wtedy ten trzeci nie moze byc emocjonalnie zwiazany z ta para
no to tylko wibrator, albo butelka, ogórek, kij bejsbolowy i co tam jeszcze ci co niektórzy używają ( i ochoczo na Zbiornikowych zdjęciach uwieczniają) jako ten trzeci - bo niezwiązany emocjonalnie. Człowiek i emocje - dla mnie sprawy nie do oddzielenia no chyba że to ktoś psychicznie ułomny. Umysł ludzki i emocje to nie lampka którą włączamy kiedy chcemy. Trójkąt - nie mieści się w głowie no chyba że ktoś ma jak bania duży łeb. Ja nie mam.
Mnie się trójkąt mieści w głowie - jadę sobie autem, widzę drogówkę i zastanawiam się: przełożyłam z innego auta trójkąt czy nie. Wiesz , wtedy to nabiera ten trójkąt wielkiego znaczenia :)
Generalnie ta figura źle mi się kojarzy...
Zawsze muszę chwilę pomyśleć, żeby kibla w knajpie, i innych miejscach publicznych nie pomylić...
Trójkąt mimo wszystko przypomina mi... coś kobiecego... : ))
Love,
I tak jest dokładnie z moimi kolegami z UK którzy przyjeżdżają do Polski. Zawsze idą się wyszczać do damskiego! Tyle razy im mówię że żle robią, nie tak, nie tam, laski piszczą, ludzie się na nich dziwnie patrzą, pisuardessa chce wołać policję ...a oni luzacko ....very sorry ...i...:
1. że trójkat im się kojarzy z kobietą (i dlatego tam nie wchodzą)
2. to kółko im się kojarzy z tym że oni mają to coś do kompletu ( i dlatego tam wchodzą)
3. ładniej im pachnie w damskim ( i to ich po prawdzie trochę dziwi no bo jaki facet używa takich perfum ? )
Reasumując - trójkąt, tak coś wybitnie kobiecego.
Jak na Polaka, mam wybitnie angielski sposób myślenia... : ))
Może dlatego, że dawno temu stanąłem, na Anfield Road, i od tego momentu Liverpool FC... To jedyna drużyna w piłkę, podobnie jak mój Maluch, to jedyna kobieta : ))
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.